Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
poniedziałek, 30 czerwca 2008

30 czerwca 2008 roku COŚ wybuchło w środkowej Syberii, w okolicy rzeki Podkamienna Tunguzka. Piszę COŚ, ponieważ wybuch był silny - wg. późniejszych obliczeń równoważny wybuchowi 20 MT trotylu, powalił około 80 milionów drzew na powierzchni ponad 2000 kilometrów kwadratowych i był słyszalny w promieniu 4500 km.

1927 rok - powalone drzewa w rejonie katastrofy

Co to było? Ponieważ nie znaleziono szczątków hipotetycznego ciała kosmicznego, hipotez jest wiele. Od rozpadającego się w atmosferze meteorytu, poprzez fragment lodowej komety, czarną dziurę, aż po statek "obcych". Od lat badania prowadzi Uniwersytet Boloński - na stronie znajdziemy obszerne relacje i wiele zdjęć.

niedziela, 29 czerwca 2008

Słuchanie audycji radiowych zmusza nas do częstego wysłuchiwania informaci o rewelacyjnych promocjach i zerowych ratach.
Lepiej jest w radiu internetowym - wybór stacji ogromny, zawsze znajdziemy coś dla siebie, ale i tam musimy słuchać zestawu utworów proponowanego przez daną stację.
Receptą maja być serwisy typu Pandora czy Last.fm, pozwalające dostosować muzykę do naszych upodobań. Niestety, Pandory nie można (bez specjalnych zabiegów) słuchać poza USA.
Nowym przebojem ma być serwis MeeMix.

Interfejs - przyjazny, chociaż znowu "pokemonowy" - to aktualnie modne.
Na początku ustalamy, jakiej muzyki chcemy słuchać - możemy podać wykonawcę, utwór, wybrać rodzaj muzyki...



I - jak piszą twórcy - możemy usiąść i wczuć się w muzykę.
Do dyspozycji mamy kilka suwaków, przy pomocy których sygnalizujemy, czy odpowiada nam słuchany utwór i czego oczekujemy. O dobór muzyki zadba odpowiedni algorytm  - twórcy serwisu zapewniają o stałym rozwoju algorytmu oraz o tym, że dobiera on utwory kierując się naszym smakiem, a nie tylko podobieństwem . Tak czy inaczej - muzyka ma coraz bardziej nam odpowiadać. Ciekawe.

Możemy utworzyć do 10 prywatnych stacji i dowolną ilość publicznych. Są również funkcje społecznościowe - szukanie osób o podobnych gustach i dzielenie się muzyką.
Serwis w wersji beta, na moim wolnym łączu działa dość wołowato, ale jest godny uwagi. I be back...

piątek, 27 czerwca 2008

A zdaniem twórców - nie wyszukiwarka, tylko raczej serwis pokazujący semantyczne powiązania pomiędzy pojęciami. Wygląda to w miarę prosto.





Na głównej stronie wybieramy interesującą nas postać, miejsce, pojęcie.



Przy głównym haśle pokazuje się kilka powiązanych z nim pojęć. Wybranie jednego powoduje pokazanie linków do zestawu np. Bracia Wachowski - Matrix. Możemy otworzyć link - lub szukać dalszych skojarzeń.



Na razie zestaw pojęć jest ograniczony. Evri jest w fazie prywatnej bety, zaproszenie do testów można uzyskać na WWW.Evri.com.



Jeden z twórców Evri to Neil Roseman, były V-ce Prezes ds. technologii w Amazon.com, a więc człowiek zorientowany w temacie wyszukiwania informacji.
W odróżnieniod Mahalo - wyszukiwarki korzystającej z ludzkiej inteligencji - Evri przy opracowywaniu połączeń pomiędzy hasłami opiera się na algorytmach sztucznej inteligencji. Być może jest to przyszłościowy kierunek, zmierzający do wyszukiwania informacji zamiast wyszukiwania linków?



WIX - serwis umożliwiający tworzenie w prosty sposób stron internetowych w technologii flash - jest już otwarty, mimo napisu "closed beta" na pierwszej stronie.
Serwis – wystarczy spojrzeć na grafikę –jest skierowany głównie do młodych ludzi, o czym świadczy też tematyka szablonów stron, ale możemy również „złożyć” stronę biznesową czy o muzyce poważnej.
Różnorodność jest oszałamiająca.



Po krótkiej rejestracji możemy przystąpić do projektowania witryny.





Zaczynamy od pustej strony lub korzystamy z szablonu - mamy do wyboru kilkadziesiąt "gotowców". Tematyka obszerna - strony prywatne typu "oto ja i rodzina", hobby, muzyka, sztuka, strony firmowe, ślubne, wakacyjne... Do tego kilkaset gotowych stron, które możemy obejrzeć oraz skopiować ich kod. Są również szablony, które można użyć do stworzenia swojego profilu w My Space. Wybór duży.



Przystępujemy do tworzenia własnej strony.
Trochę elementów już jest - w szablonie. Mamy teraz do wyboru wiele podkładów graficznych, kształtów, animacji, ramki, dźwięki, czczionki, kolory.



Dodajemy tekst, zdjęcia, klipy. Miła niespodzianka - są polskie litery! Co prawda tylko w niektórych fontach - ale zawsze coś (nawet możemy napisać: cóś!).
Elementy strony przeciągamy po prostu na właściwe miejsce - drag&drop to już standart.
Zdjęcia możemy dodać z naszego dysku lub z serwisu Flickr, podobnie klipy video - z dysku lub z YouTube.



Po kliknięciu obiektu mamy dostęp do edycji – zmiany rozrmiaru, pozycji (obrót), położenia. Tak jest przy każdym obiekcie - przy tekstach np. mamy dostęp do nowmalnych opcji - typ i wielkość czcionki, bold, kursywa, położenie na stronie itd.
 Znowu – dużo różnorodnych opcji, dla kreatywnych – dużo zabawy.



 W każdej chwili możemy nacisnąć przycisk podglądu i ocenić dzieło..



Serwisy flashowe nie zawsze są prawidłowo indeksowane przez wyszukiwarki - Wix.com pomyślał również o tym problemie, wprowadzając mapy XML witryn, chociaż skuteczność takiego rozwiązania budzi dyskusje.
Na razie możemy korzystać z serwisu bezpłatnie, chociaż twórcy Wix nie wykluczają w przyszłości wprowadzenia opłat.
Uwagi

  • grafika w serwisie jest ładna, ale - jak określają niektórzy - Pokemonowa,
  • tworzenie stron jest bardzo zabawne i wciągające. Wymaga też w miarę sprawnego łącza,
  • poza tym - jest super. Będę tam wracał i dalej próbował.
06:42, one.jack , WEB 2.0
Link Komentarze (5) »
czwartek, 26 czerwca 2008

YouBundle
People-powered search engine - tak ładnie określa się wyszukiwarki, w których część (lub całość) pracy wykonują ludzie. Czyli - wyszukują ciekawe linki, klasyfikują, segregują, weryfikują. Ludzie na ogół lepiej od automatów wiedzą, co jest ciekawe dla ludzi.
YouBundle to nowy projekt, w fazie rozruchu czyli prywatnej bety - ale to żadna przeszkoda dla kogoś młodego, ambitnego, inteligentnego. A mnie też się udało sprawdzić, co jest "w produkcji".
YouBundle postawiło na ludzi - zarejestrowany użytkownik może dodać swój "pakiet" informacji na wybrany temat.
Na głównej stronie mamy dostęp do "bundles", czyli gotowych "wiązek" z odnośnikami. Przy każdym haśle widzimy ilość linków, klipów wideo, obrazów, dokumentów, a także punkty (Bumps i Dumps).



Po prawej stronie witryny są opcje wyszukiwania: okienko wyszukiwarki, chmura tagów, najchętniej oglądane itd.



Najciekawsze jest dodawanie własnego "pakietu". Pakiet ma postać zbioru linków do stron internetowych, zdjęć (Flickr) i klipów wideo (YouTube), jest zbiorem wiedzy na temat danego hasła. Twórcy serwisu zastrzegają, że nie chodzi im o setki linków czy skopiowanie strony wyszukiwarki Google, ale raczej o linki najważniejsze dla użytkownika i najwartościowsze. Celem jest stworzenie dobrze wyważonej "wiązki" z wielu różnych rodzajów linków tylko najwyższej jakości.



Dodawanie "pakietu" jest proste - wybieramy, co chcemy opisać, nadajemy nazwę, dodajemy opis, tagi, a następnie linki. Najprościej jest wyszukać linki w Google i wybrane skopiować do pakietu, dodając do każdego krótki opis. Podobnie dodajemy zdjęcia i klipy, a także dokumenty. Jeżeli mamy 3 linki, możemy pakiet opublikować - będzie widoczny dla innych.



Ciekawe:

  • można dodawać linki do innych, dowolnych paczek, tworząc w ten sposób wzajemne powiązania,
  • jest system oceny innych "paczek" - można jednym kliknięciem podwyższyć (Bumps) lub obniżyć (Dumps) ocenę,
  • Bag and Tag - możemy w trakcie przeglądania czyjegoś pakietu"spakować go" na później, będzie w naszych zakładkach, wrócimy do przeglądania w (do)wolnej chwili.
    Można też dodawać tagi do cudzych paczek, precyzując temat.
Ogólnie - fajna zabawa, coś jakby Wikipedia na luzie.
Ciekawie będzie śledzić dalszy rozwój - serwisom tego typu trudno ustrzec się kawalarzy, spamerów i innych szkodników. Ale gdyby udało się przekroczyć masę krytyczną i zyskać popularność... Serwis Mahalo, do którego porównuje się YouBundle, miał w kwietniu 2,6 mln użytkowników. Ja życzę powodzenia (i czasem coś tam dodam).
środa, 25 czerwca 2008

Picreflect to prosty serwis, przy pomocy którego możemy dodać do zdjęcia jeden efekt: odbicie w wodzie.

Efekt powodzi możemy oczywiście zastosować na dowolnym zdjęciu z naszego dysku lub z sieci i ustawić kilka parametrów, a potem ściągnąć "mokre" zdjęcie.

 

Uwaga - zdjęcie obrobione w Picreflect.com ma kilkakrotnie większą objętość.

 

23:05, one.jack , Grafika
Link Komentarze (2) »
wtorek, 24 czerwca 2008

Yoono - serwis oferujący wtyczkę do Firefoxa - pasek boczny z ciekawymi funkcjami dostępu do serwisów społecznościowych (Twitter, Facebook, Piczo, Flickr, Friendfeed), kanałów, mediów, dodatkowymi widgetami (Discoveries, Web Notes) - rzecz zasługuje na wypróbowanie i oddzielny opis.
Ale ja nie o tym...

22 czerwca pisałem o czytniku kanałów z możliwością monitorowania interesujących nas tematów ( ZapTXT - dla ambitnych blogerów). Ustawiłem słowa kluczowe "launched AND beta" i czekałem. No i jest wynik.
Tekst z TechCrunch pojawił się w czytniku RSS o godzinie 9.17, a "alert" w Gmail - o 9.21.



Działa nieżle. Sława i zaszczyty blisko..

Text2MindMap to prosty w użyciu serwis, przekształcający wpisany tekst w schemat typu MindMap.



Tekst formatujemy w prosty sposób (wcięcia), po kliknięciu na "Convert to Mind Map" otrzymujemy zgrabny schemacik.



Można zmieniać kolory, wielkość liter, zapisać gotową mapę jako jpg. Serwis w fazie wczesnej bety.

poniedziałek, 23 czerwca 2008

Mniej znane - ale ciekawe. Na pierwszy ogień...
KartOO
Już sam wygląd wyszukiwarki jest ciekawy.Google nauczyło nas, że treść jest królem.
KartOO zwraca również uwagę na formę - korzystając z animacji flash - po prostu metawyszukiwarka z flashowym interfejsem...



Doświadczenia przeprowadzimy tym razem na Kubicy - Wimmery i koty chwilowo odpoczną.
Wpisujemy "Kubica" - w głównym oknie mamy miniatury znalezionych stron, w lewym panelu - podpowiadane słowa kluczowe.



Najechanie kursorem na słowo lub ikonę strony ujawnia dalsze powiązania. Kliknięcie na słowo dodaje hasło do okna wyszukiwania,





kliknięcie na ikonę strony otwiera daną stronę. Wszystko dzieje się szybko, domyślnie i "kontekstowo" - opcje zmieniają się w zależności od naszych wyborów. "Mapę" można zaposać, wczytać, wydrukować, zmienić jej wygląd.

Z serwisu możemy pobrać tapetę, logo, zdjęcia...Nawet KartOOlbar. Dużo zabawy nakażdym etapie!.

 


Na deser - możemy obejrzeć inne dzieła.
Ujiko.com - jeszcze bardziej efektowna, ze "skórkami", 5 mld. zindeksowanych stron - i ciekawa funkcja "zdobywania doświadczenia"! W miarę użytkowania przechodzimy na następne poziomy, pojawiają się nowe funkcje.To temat na oddzielny wpis.



KVisu.com - to właściwie demonstracja narzędzia KartOO Visu 3,0 - też bardzo efektowna.



Wyszukiwanie może być ciekawe...i zabawne.

Wszystkie grafiki i screeny - www.kartoo.com (a skąd miałyby być?).

niedziela, 22 czerwca 2008

Jak wiadomo, osobnik piszący bloga o tematyce komputerowej nie pisze "z głowy", lecz korzysta z serwisów, na ogół zagranicznych. W cenie jest tylko "news" - pisanie o czymś na podstawie doniesień z polskiej blogosfery lub - tym bardziej - polskich serwisów jest passé... Dla takich ambitnych świetną usługą wydaje się być nowy (ha!) serwis ZapTXT.
ZapTXT to czytnik kanałów - umożliwia monitorowanie jednego lub kilku kanałów RSS lub Atom. Po zaznaczeniu, jakie kanały nas interesują, podaniu słów kluczowych i środka komunikacji z naszą osobą (e-mail, SMS, komunikatory...) pozostaje już tylko czekać na newsy i sławę.
A więc - do dzieła:

Wybieramy drogę na skróty: zaznaczamy interesującą nas tematykę





wybieramy z rozwijanej listy kanały, które chcemy monitorować

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wpisujemy nazwę zadania (można mieć więcej "zadań") oraz - co najważniejsze - słowa kluczowe. Można używać operatorów logicznych lub skorzystać z opcji "Advanced Filter" - jak w Google





Podajemy swój e-mail, login i hasło, tudzież określamy, jak często chcemy otrzymywać wiadomości - aby nie być np. budzonym w nocy SMS-em.



Ustawień jest dużo i wyglądają rozsądnie - można wybrać temat , posługując się "tagami" innych użytkowników, otrzymywać wiadomości SMS-em (na razie nie ma polskich sieci w spisie...), poprzez e-mail, komunikatory, zainstalować widget do Firefoxa, Safari, IE, można dodawać kanały RSS, dzielić się "taskami" z przyjaciółmi...

Jako bloger...hm... średnio ambitny sprawdziłem starannie, czy można łatwo anulować zadanie i wysyłane do nas powiadomienia. Można. Kłopoty mogą być, gdy zapomnimy hasła do serwisu.

 

Usługa jest rozbudowana i bezpłatna.

Jeszcze tylko jakiś sprytny skrypt wrzucający treść do mojego bloga poprzez Google Translate i... będę mógł usiąść przy "Wiedźminie", sprawdzając czasem, ile wpisów doszło na blogu. Trzeba się temu przyjrzeć dokładnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4