Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
piątek, 30 maja 2008

Android - to nowa platforma dla telefonów komórkowych. Historia zaczyna się w lipcu 2005 roku, gdy Google kupiło firmę Android Inc. Już pod skrzydłami Google powstał system operacyjny dla urządzeń mobilnych.
O projekcie Android głośno jest od listopada 2007 roku, gdy Google podało więcej wiadomości na temat konsorcjum Open Handset Alliance, zrzeszającego 34 firmy, a projekt wspierają m. in. HTC, Intel, Motorola, Samsung i Texas Instrument.

Tyle teorii. Android wzbudza duże emocje, ponieważ platforma jest oparta na Linuxie, tworzona pod skrzydłami Google i na licencji Apache - co w sumie daje nadzieję na szybki rozwój bez zaporowych ograniczeń licencyjnych.
Projekt jest oparty na szeregu ciekawych rozwiązań, jak np.

  • system zarządzania bazą danych SQLite,
  • wirtualna maszyna Dalvik, bazująca na Javie, ale np. mająca dostęp do wszystkich zasobów telefonu,

  • wsparcie dla multimediów, różnych technologii telekomunikacyjnych, GPS, aparatu, kompasu itd.

Na dodatek Google poważnie podszedł do sprawy i - po opublikowaniu pakietu Android SDK dla programistów aplikacji - przeznaczył 10 mln $ na nagrody dla twórców najlepszych programów. Nie ma to jak proste sposoby motywacji.

Termin zgłaszania aplikacji minął w kwietniu (zgłoszono 1788 aplikacji z ponad 70 krajów), a 28 maja w San Francisco odbyła się I/O Conference, na której oficjalnie zaprezentowano platformę w działaniu.


Pokaz robi duże wrażenie. Telefon, na którym zainstalowano Androida i aplikacje, ma ekran dotykowy, co znakomicie ułatwia i uatrakcyjnia korzystanie z aplikacji (zaprezentowano m. in. uruchomione na platformie Street View, Maps, wyszukiwarkę, Pac-mana, obsługę interfejsu telefonu).



Więcej informacji na:
TechCrunch
AndroidCommunity.

23:34, one.jack
Link Komentarze (2) »
środa, 28 maja 2008
Serwis - a właściwie drobiazg o dźwięcznej nazwie Mobaganda ma jedną funkcję - pozwala potwierdzić obecność na planowanej imprezie/spotkaniu/konferencji itp. masówkach.
Usługa jest maksymalnie prosta w użyciu, nie wymaga nawet logowania.
Po prostu:
  • wypełniamy mini-formularz (zdarzenie, data i miejsce),
  • klikamy "create".

Zostaje utworzona
- strona o adresie mobaganda.com/"nazwa zdarzenia"
- oraz adres e-mail.



Rozsyłamy teraz wici o imprezie wraz z adresem strony Mobaganda - każdy może potwierdzić swoją obecność w polach RSVP (Repondez s'il vous plaît -dosł: proszę odpowiedzieć, jeśli łaska).
I jako organizator imprezy śledzimy napływające zgłoszenia albo na stronie,



albo przez kanał RSS.



Stronka z naszą imprezą będzie istnieć przez 30 dni.
Fajnych imprez - ja w sobotę jestem w Suszcu...

Serwis został zrobiony na bazie Google App Engine.

Na podstawie: TechCrunch.
Tamże - przykłady innych podobnych serwisów (Evite, Jason Stirman, Pingg...)

wtorek, 27 maja 2008

Na kartach Flowww (patrz tekst poniżej) ciekawe rzeczy. W serwisie O'Reilly Radar - Ben Lorica analizuje podane przez Facebook dane demograficzne użytkowników. Facebook jest jednym z największych serwisów społecznościowych, ma około 75 milionów użytkowników z 80 krajów.

Grafika - z artykułu w O'Reilly Radar

Zainteresowały mnie 2 fakty:

  • najwięcej użytkowników (61%) jest z trzech krajów: USA, W. Brytanii i Kanady.
    Nic dziwnego - serwis powstał jako anglojęzyczny, dopiero później powstały wersje językowe,

  • na dalszych miejscach - Turcja, Australia, Columbia (chyba jako stan USA), Francja, Norwegia... Zestawienie obejmuje ponad 40 krajów - nie ma Polski...Czyżby nasze społecznościowe potrzeby zaspokajała Nasza-klasa?

Cały artykuł - polecam.
 

poniedziałek, 26 maja 2008

Znowu coś efektownego i przydatnego(?).
Flowww.com - nowy agregator newsów.

Najpierw w oczy rzuca się efektowny design.

Na 24 stronach, przerzucanych w efektowny sposób, serwis przedstawia najnowsze i najważniejsze wiadomości, zebrane z popularnych blogów o tematyce komputerowej oraz agregatorów wiadomości. Do tego - nowości pop-kultury oraz najlepsze zdjęcia z serwisu Flickr.



Dziś - m. in. o lądowaniu na Marsie (CNN.com), algorytmach wyszukiwarki Google (Slashdot), sezonie huraganów w USA, kilka efektownych zdjęć z Flicra...Rzeczy bez wątpienia ciekawe. Ale czy rzeczywiście te bardzo ważne?

Czy Flowww zdobędzie popularność?

To zależy. Jeżeli rzeczywiście na 24 stronach serwis będzie przedstawiał najważniejsze rzeczy - to, co "musimy" wiedzieć - oszczędzając nam przedzierania się przez kilka/kilkanaście blogów i agregatorów wiadomości - to tak. Wszystko zależy od tego, na ile argorytmy doboru wiadomości będą zgodne z naszymi potrzebami.
Serwis jest bardzo efektowny, ale zdania co do wygody użytkowania są podzielone. Faktem jest, że chcąc dotrzeć do dalszych stron, trzeba przerzucić leżące "wyżej". Z drugiej strony - przerzucenie wszystkich stron zajmuje tylko kilkanaście sekund, a suwakiem jeszcze mniej - nie ma co marudzić.
Wielbiciele linii komend, konsoli i Linuksa będą zniesmaczeni. Mnie się podoba i będę śledził rozwój serwisu.
Serwis bez problemów działa mi. in.  w IE, Flocku, Operze (hula aż miło...).
Artykuł o serwisie: TechCrunch

niedziela, 25 maja 2008

Przeglądam ostatnio kilka nowych portali społecznościowych - na ogół mają ciekawy design, daleki od wyglądu typowej strony WWW. Poza tym każdy serwis stara się wyróżnić wśród licznej konkurencji funkcjonalnością i świeżymi pomysłami.
Sosauce - to właśnie taki ciekawy serwis, skierowany szczególnie do ludzi aktywnych. Jak piszą twórcy, umożliwia tworzenie zawartości, dzielenia się i poszukiwania. Z naciskiem na design, łatwość użycia i innowacje.



Oprócz podania wielu informacji w naszym profilu, włącznie ze zdjęciem, upodobaniami, szkołami i "Before I Die" (co chcemy zrobić w życiu...), mamy do dyspozycji m. in.:

  • 2 GB wolnego miejsca na Zdjęcia, które możemy opisywać, organizować w albumy, przeglądać jako efektowny pokaz itd.,



  • Dziennik - który możemy ilustrować zdjęciami,
  • Podróże - opis naszych podróży z mapami, zdjęciami, uwagami...


  • Sosauce Experimental - ciekawostki w 3D - trójwymiarowe gry, Trip Viever - wyświetlanie naszych wypraw w 3D,

oraz oczywiście poszukiwanie pokrewnych dusz, pocztę, kreator ankiet, ustawienia prywatności naszych materiałów (zdjęcia, wpisy itp.)... Dużo tego.

Wszystkie  treści możemy udostępnić, oceniać dzieła innych osób, wpisywać komentarze - ogólnie biorąc serwis jest na tyle ciekawy i rozbudowany, że zapewnia zabawę na długo. Mimo że jest to obecnie publiczna beta (ale działa OK).

Pytanie
- po co nam konto na kolejnym serwisie?
Jeżeli chcemy:

  • poznać nowych ludzi - Sosauce jest przydatny,
  • zamieścić informacje o nas i naszym otoczeniu, podróżach, pochwalić się zdjęciami - jest super.
Oczywiście zawsze można stworzyć własną stronę, na której będziemy panem i władcą absolutnym, ale to wymaga czasu i umiejętności. Sosauce oferuje za darmo, w jednym miejscu wszystkie przydatne i przyjazne narzędzia. Polecam.

Wszystkie screeny - z Sosauce.com

22:05, one.jack
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 maja 2008

Tag Galaxy - kolejny pomysłowy, prosty serwis, właściwie tylko do pobawienia się. Ale jaki efektowny...

Pomysł prosty - wpisujemy jakieś słowo (czyli tag). Serwis pobiera dane z Flickra i wyświetla znalezione tam grupy zdjęć w formie ruchomego modelu układu planetarnego.
Zamieszczam kilka zrzutów ekranu - ale to trzeba zobaczyć.
Doświadczenie zrobimy jak zwykle na kotach.

Wpisujemy tag "cats"

 

każdą planetę możemy "chwycić" myszą, przeciągnąć, obrócić - wrażenia podobne jak w Google Earth

również każde zdjęcie możemy "kliknąć" i powiększyć,

a następnie otworzyć w serwisie Flickr

 

 

"Eureka" Science News to nowy agregator wiadomości - newsów o tematyce naukowej.


O tym, które wiadomości są najbardziej istotne i powinny zostać opublikowane, decyduje algorytm oparty na sztucznej inteligencji (AI). Sztuczna inteligencja wspiera naszą?
Strona, na pierwszy rzut oka, jest dobrze rozplanowana, po prostu przyjazna (jak oni to robią?). Nie rozumiem co prawda, czemu ciekawy artykuł o Oscarze Pistoriusie znalazł się w dziale matematyka/ekonomia... A w dziale "Paleontologia i archeologia" jest artykuł o ostatnim filmie z Indianą Jonesem - no tak, on jest archeologiem :-).
Oprócz czytania artykułów z kilku dziedzin nauki, prosto z serwisu możemy m.in. wysłać link do przyjaciół, wydrukować stronę, a także wstawić odpowiedni kod na naszą stronę. Próbka - na prawo, pod zegarkiem. Ja też wspieram inteligencję.

Dalsze funkcje, w tym komentowanie artykułów, mają być dodane wkrótce.

 

08:39, one.jack
Link Komentarze (2) »
środa, 21 maja 2008

Po tematach poważnych (?!) - coś lekkiego.

u no let me sit on sofa so i sit in sofa


 





 

 

 

 

 

Na stronie I can has cheezburger - Lolcats n Funny Pictures znajdziemy setki zabawnych zdjęć z kotami, psami, szopami itp. gadami.

cat
more cat

Możemy również sami stworzyć nowe dzieło sztuki, przyczyniając się... itd. - w trzech krótkich krokach:

  1. wybieramy i przesyłamy do serwisu własne (tzn. naszego zwierzaka) zdjęcie, lub też wybieramy zdjęcie z zasobów serwisu,
  2. dodajemy w wybranych miejscach na zdjęciu możliwie zabawny napis,
  3. publikujemy - LOL!

cat
more cat

Oczywiście w serwisie jest masa ozdobników - zdjęcia możemy komentować, oceniać (cheesburgerami...), pobrać kod i wkleić na naszej stronie, pobrać widgety itd. W sumie - funny.

A dla miłośników psów - na stronie jest oczywiście link do siostrzanego serwisu ihasahotdog.com

Oczywiście cały ten tekst napisałem głównie po to, żeby zamieścić kilka wesołych zdjęć...

18:42, one.jack
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 maja 2008

Pogoda ostatnio...hmm, zmienna - przydałaby się dobra prognoza. Program Weather Watcher to jeden z najbardziej znanych programów, pobierających dane z netu i przedstawiającej nam prognozę pogody na życzenie.

Centrum prognoz

Prognoza pogody

I prognoza na 10 dni ;-)

WW pobiera dane z serwisu pogodowego The Weather Channel, ostrzeżenia z serwisów NWS (tylko na terenie USA) i podaje przetworzone dane na pulpit. Rozwijany od lat program (aktualna wersja: 5.6.29) ma dużo zabawek:

  • pobiera dane o pogodzie w ustalonych odstępach czasu,
  • podaje aktualne warunki pogodowe, prognozy 46-godzinne i 10-dniowe,
  • dostęp do 700 map,

w tym animowanych zdjęć satelitarnych,

  • eksport danych,
  • "skórki" interfejsu,
  • ikonka w zasobniku systemowym podająca temperaturę, rozwijana w panel informacyjny,
  • informacje m. in. o temperaturze rzeczywistej i odczuwalnej, wilgotności, widzialności, sile i kierunku wiatru, promieniowaniu UV, sile i kierunku wiatru, ciśnieniu, fazie księżyca, wschodzie i zachodzie słońca, punkcie rosy...

Zaczynamy

Program w aktualnej wersji można ściągnąć za darmo (freeware) z wielu miejsc. Plik ma niewiele ponad 2,2mega

No to instalujemy...

Mały schodek. Pytanie o miasto - wpisuję Cieszyn - brak. Bielsko-Biała - brak. Są Katowice - trochę daleko - a miały być dane dane o pogodzie dla 77 tysięcy miast całego świata? Żona podpowiada wpisanie "Tesin" - i ta wersja zostaje rozpoznana. Niedobrze - program dla blondynek? Potem bez problemów - trzeba tylko zmienić w opcjach jednostki na "nasze" stopnie, metry i kilometry.

Jak działa?

Dobrze i szybko - po kliknięciu ikony z Gromowładnym program błyskawicznie startuje, w 2-3 sekundy ściąga dane o pogodzie - w porównaniu z portalami pogodowymi działa błyskawicznie. Niewiele dłużej trwa ściąganie map - ale za to możemy obejrzeć pogodę na całym świecie.

W opcjach Weather Watcher możemy ustawić kilka lokalizacji i przełączać się między nimi. Jeżeli znudzi nam się wygląd programu - mamy do wyboru kilka "skórek", a więcej możemy ściągnąć z forum użytkowników.

Ze strony twórców programu można pobrać inne ich dzieła: m. in. Weather Watcher Live 6.0.0.(beta), WW Mobile (smartphony), WW Alarmy , Web CD, SysSense i in. - wszystko free.

Dobrej pogody!

 

22:04, one.jack
Link Komentarze (4) »
niedziela, 18 maja 2008

O serwisie Yoono.com usłyszeliśmy rok temu - serwis oferował toolbar, umożliwiający m. in.:

  • eksport wszystkich lub wybranych zakładek przeglądarki - przy czym nasze zakładki mogły być traktowane jako prywatne lub dostępne dla innych użytkowników serwisu,
  • podpowiedzi - przeglądając stronę, dostajemy na toolbarze informacje o podobnych stronach, "ulubionych" przez yoosers,
  • synchronizację zakładek,
  • Buzz it! - notatki podczas przeglądania danej strony, z możliwością dzielenia się na my yoono buuzlog.


    Pisała o tym obszernie Magdalena Wysocka w maju 2007r.

Yoono szykuje nową wersję gadżetu - ułatwiającą kontakt z naszymi przyjaciółmi z serwisów Twitter, Facebook, Piczo, Flickr... Możemy odwiedzić swoje konto na serwisie, przejrzeć zmiany, nowe informacje (wiadomości, przyjaciół), obejrzeć udostępniane przez przyjaciół albumy, wysłać wiadomość - wszystko z jednego miejsca.

    
Oprócz tego Yoono oferuje pięć innych widgetów, między innymi:

  • znany z poprzedniej wersji "Discoveries", czyli podpowiedzi użytkowników o podobnych stronach,
  • "Web Notes"
  • "Zdjęcia" - przeglądanie zdjęć z serwisu Flickr
  • "Filmy" - z YouTube.  

  
W sumie - agregator social life, jak to nazwał Regan Fletcher. Toolbar wygląda efektownie, demonstrację działania możemy obejrzeć tutaj

Nowy toolbar wszedł na razie w fazę prywatnej bety - potrzebne są zaproszenia, dostępne m. in. na stronie serwisu. Działa na  na  Firefox 2,0 i 3,0, w systemach Windows, Mac i Linux. Zapowiadana jest wersja na IE. Zwolennicy Facebooka, Twittera etc. - to coś dla was.

 

20:36, one.jack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3