Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
czwartek, 31 grudnia 2009

Ostatni wpis w tym roku...
O czym?
Cóż, jeden z moich ulubionych tematów - proste i pomysłowe wykorzystanie internetowych technologii aby wiedzieć, co się dzieje. Co się dzieje TERAZ.

Bit.ly to bardzo popularna usługa, skracająca linki.
Serwis jest obecnie najczęściej używaną usługą tego typu dzięki umowie zawartej z Twitterem. Przez bit.ly przepływa więc codziennie potężny strumień linków do stron z artykułami, muzyką czy filmami.

Chłopcy z ekipy pomyśleli, ze można jakoś wykorzystać tą masę informacji (około 2 miliardy "kliknięć" miesięcznie!) i na początek zmajstrowali bitly.tv.

Na stronie widzimy, jakie klipy filmowe są ostatnio popularne w sieci i polecane przez internautów. Ostatnio, to znaczy Teraz, W ciągu dnia lub W ciągu ostanich dwóch dni.

Czyli - wchodzimy na stronkę i jesteśmy "na bieżąco".

"Obsługi" nie będę omawiał - klikamy i oglądamy.

Odtwarzacz jest estetycznie wykonany, z informacjami o filmiku oraz ostatnimi wpisami z Twittera, aktualizowanymi na bieżąco.
Możemy od razu "twitnąć" link do znajomych, wysłać e-mailem czy opublikować na Facebooku. To lubię.


Podobno dobór filmów jest bardziej subtelny niż proste podliczanie przesyłanych linków, ale dzisiaj nie będziemy się zajmować sprawami technicznymi...

A z serwisu - małe podsumowanie roku:

Wszystkiego najlepszego - oby Rok 2010 był jeszcze lepszy i ciekawszy!


19:45, one.jack , Ciekawe
Link Komentarze (2) »
środa, 30 grudnia 2009

Nirvana to nowy serwis, wspomagający  zarządzanie naszymi planami i zadaniami.

A więc - jak najbardziej na ostatnie dni starego i początek nowego roku - wtedy przecież robimy plany w stylu schudnąć/nauczyć się języka francuskiego/napisać książkę...

Nirvana (ładna nazwa... serwis też przyjemny) to serwis:

  • nowy (w fazie beta); potrzebne jest zaproszenie, które łatwo uzyskać podając swój e-mail,
  • oparty na założeniach systemu GTD, którego twórcą jest David Allen.
    Brzmi to groźnie, ale system jest raczej zrozumiały dla normalnego człowieka; wystarczy przeczytać np. opis w Wikipedii i już wiemy ogólnie, o co chodzi.

Po założeniu konta w serwisie możemy tworzyć zadania, przydzielać je do odpowiednich projektów, przenosić na listę Waiting for... , Someday czy do kosza.

A więc - analizować i porządkować...

Przenosić możemy korzystając z menu, lub po prostu przeciągając poszczególne zadania myszą.

Do każdego wpisu możemy dodać opis, tagi (pojawiają się na górze ekranu i ułatwiają wyszukiwanie zadań), a także określać datę wykonania (w poręcznym kalendarzyku).

Jest też możliwość oddelegowania zadania do wykonania przez inną osobę - możemy stworzyć listę kontaktów, oraz eksportu listy za pośrednictwem tworzonego automatycznie e-maila.

Dokładniejszy opis tego "GTD w ajaksowym stylu web 2.0" - wkrótce na blogu wydawnictwa Helion (http://wnet.helion.pl/).

A na razie możecie tam przeczytać m. in. o nowym serwisie - Silentale, gromadzącym i udostępniającym informacje z naszych kont w różnych serwisach...

wtorek, 29 grudnia 2009

BugAWord to zabawny serwis, pokazujący dobitnie, że tłumaczenia tekstu z innych języków zawsze są pewnym przybliżeniem.

Wystarczy wpisać krótki tekst w okienko i wybrać język tłumaczenia - do wyboru mamy 42 flagi.

Klikamy - tekst jest tłumaczony np. z polskiego na niemiecki, potem z powrotem na polski. Może zostać przetłumaczony kilka razy:

Co z tego wychodzi? Chyba nie spodziewaliście się tego samego tekstu; ja na przykład wróciłem z urlopu i okazało się, że w wersji niemieckiej...

Hm, "dzisiaj zwolnienia", nie brzmi to najlepiej. A szef był nawet uśmiechnięty...

Z innymi językami - podobnie:

Oczywiście to maszynowe tłumaczenie, ale nie w tym sęk (o, trzeba będzie spróbować ten zwrot przetłumaczyć...). Podobno próba z posadzeniem w kole kilku tłumaczy i tłumaczeniem w ten sposób (czyli - w kółko, wystarczy jeden obieg...)  też daje zabawne wyniki.

A co z sękiem?

NIE W TYM SĘK

1. ohne den Knoten

2. pl bez węzła

3. de ohne Knoten

22:46, one.jack
Link Komentarze (2) »

Dobry film w kinie... Kogo zapytamy? Najlepiej znajomych o podobnych gustach.

Gdzie mamy duży wybór znajomych?
Prawidłowa odpowiedź ludzi pokolenia Web 2.0 (i dalej...) brzmi: na Twitterze.
Oczywiście lubię Blip, ale większość ciekawych aplikacji jest robiona jednak dla użytkowników Twittera... Kwestia skali po prostu.

Tym razem chodzi o referencje dotyczące filmów; Twitter, ze względu na ogromną ilość dyskusji na każdy temat, jest wdzięcznym polem do analiz. Wystarczy wychwycić wypowiedzi na temat nowych filmów i ocenić, czy jest to opinia pozytywna, czy negatywna.

Tak właśnie robi to Flixup!.


Obok tytułu filmu widzimy prostą skalę: zielony kolor - dobrze, żółty - na własne ryzyko, czerwony - stop.

Oczywiście to nie koniec - po wybraniu konkretnego filmu widzimy jego krótki opis.
Po zalogowaniu się na nasze konto w Twitterze widzimy natomiast, czy ktoś z naszych znajomych wyraził swoją opinię.

No i proszę - moi znajomi zainteresowali się Avatarem...

A gdyby się nie zainteresowali?
Cóż, obok przycisku Friends, jest drugi: Everyone, a tam - tysiące wypowiedzi;
AVATAR. What a film! My eyes had melted down my face by the end. James Cameron cannot be stopped... pisze na przykład mathewe.
Bezpośrednio ze strony Fixup! możemy się zresztą włączyć w dyskusję
.

Warto dodać, że w zakładce Coming soon... znajdziemy filmy, które wkrótce będą w kinach.


18:04, one.jack
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 grudnia 2009

Kutano - słyszałem, że to nowy klient Twittera dla przeglądarki Chrome.

Na stronie serwisu aplikacja wygląda smakowicie - to instalujemy...

Okazało się, że muszę obejść się chwilowo smakiem - z Google Chrome 3.0.195 nowe rozszerzenie nie współpracuje, sorry...

Nie chciało mi się eksperymentować z nieznanym dodatkiem na becie Chrome, ale Kutano współpracuje też z przeglądarkami Internet Explorer oraz Firefox.

Sprawdziłem z IE8.

Po ściągnięciu i zainstalowaniu Kutano należy założyć konto w serwisie.
Drobiazg, ale pierwszy raz widziałem takie pokręcone literki w kodzie zabezpieczającym...

Pomyślałem w pierwszej chwili, że to alfabet japoński, ale trop był błędny.
Nazwa serwisu pochodzi podobno z języka suahili i oznacza tłum, zgromadzenie... 

Ma to sens o tyle, że Kutano, oprócz obsługi Twittera, pełni również inne funkcje - umożliwia mianowicie dodanie komentarza do dowolnej strony, którą odwiedzamy. Do tego właśnie potrzebne jest konto w serwisie...

A międzynarodopwa ekipa, pracująca nad  Kutano, ma dla odmiany centralę w Kanadzie.

Ale wróćmy do Twittera.

Po instalacji w przeglądarce pojawia się boczny panel - dość ładny i użyteczny.
Są wszystkie podstawowe funkcje Twittera, plus kilka ustawień.

Szerokość panelu można zmieniać, można go też "wsunąć" w boczną krawędź okna (działa wtedy "w tle", pokazując ilość nowych wiadomości w Twitterze) lub czasowo wyłączyć.

Jak wspomniałem, jest również opcja rozpoczynania czy kontynuowania dyskusji na dowolnej stronie. Pożyteczna rzecz o tyle, że można sprawdzić, o jakich stronach użytkownicy Kutano dyskutują - a nuż znajdziemy coś ciekawego...


niedziela, 27 grudnia 2009

Co się dzieje w świecie celebrities?

Zaglądamy na portale informacyjne - najważniejsza wiadomość to news o tym, że R. Polański napisał list.
I o tym ja mam dyskutować ze znajomymi? Żeby chociaż pamiętniki... Pomińmy nawet incydent z nieletnią - Polański robił w życiu wiele ciekawszych rzeczy, niż napisanie listu... i to otwartego...

Szukam dalej - "Natasza Urbańska naprawdę promienieje..."

OK, przejdźmy na coś ciekawszego. MashCeleb to przegląd aktualnych wydarzeń "z życia gwiazd".

Na przejrzystej stronie kilkanaście sławnych osób, o których aktualnie się mówi - swoisty ranking, są nawet słupki obrazujące zmianę zainteresowania danym celebrytą w ciągu ostatnich dni.

"Na topie" aktualnie aktor Charlie Sheen - miał drobne nieporozumienie z trzecią żoną. Przymknęli go (wyszedł za kaucją) - i słusznie, nie popieram przemocy wobec kobiet w ogóle, a wobec blondynek - w szczególe.

Brooke Mueller jest zresztą na drugim miejscu popularności, "dzięki" mężowi oczywiście.

Poniżej sławy mamy linki do aktualnych informacji - dość szczegółowych, łącznie z biografią Charliego.

Możemy więc dowiedzieć się więcej o gwiazdach, które są  aktualnie na "topie" zainteresowania mediów. I nie tylko o nich - jest niezła wyszukiwarka, sprawdzałem.

Na dalszych miejscach dzisiaj są Jon Gosselin (drobne świąteczne nieporządki), Hailey Glassman (przez Jona), Ivana Trump, Angelina Jolie wraz z Bradem Pitem (ale pozytywnie...), drugi Trump...

W każdym razie - zaglądając na MashCeleb będziemy wiedzieli, o kim się mówi i nikt nas nie zaskoczy. Tym bardziej, że newsy możemy zaabonować...

20:20, one.jack
Link Dodaj komentarz »

DistanceFromTo - prosty mashup, pokazujący odległość pomiędzy dwoma punktami na googlowej mapie świata.

Brat do Zakopanego pojechał (na narty... ) - zobaczymy...
Wystarczy wpisać Cieszyn i Zakopane:

No proszę, 107,4 km, czyli niecałe 67 mil. A brat trzy godziny jechał...
Co prawda "zakopianka" przebiega trochę inaczej, niż czerwona linia na mapie.

To spróbujemy gdzieś dalej. Nowa Zelandia - może się wybrać, tam chyba lepsza pogoda panuje obecnie.
Ponieważ chwilowo trudno mi sobie przypomnieć pisownię jakiegokolwiek nowozelandzkiego miasta, lepiej będzie chwycić znacznik myszą i przeciągnąć na wysepkę:


Eeee, myślałem, że dalej... Chyba się wybiorę.

Krajobrazy ponoć ładne - widziałem na "Władcy pierścieni"...

sobota, 26 grudnia 2009

Po świątecznym rozleniwieniu warto pogadać o czymś ciekawym.

Silentale bez wątpienia jest ciekawe, jeżeli - tak jak ja - rozglądacie się ciekawie po internecia, macie kilka adresów e-mail i konta w serwisach Facebook, Twitter, Blip... A na każdym z tych kont - ruch; codziennie nowe informacje od różnych osób i z różnych źródeł.

Aby być "na bieżąco", należałoby zaglądać co najmniej kilka razy dziennie w kilka miejsc.
Powstają oczywiście usługi, które mają nam to ułatwić - polecam np. serwis Brizzly.com, gdzie możemy śledzić, co się dzieje na naszych kontach w serwisach Twitter i Facebook (pisałem o nim tutaj).

Silentale to o wiele bardziej zaawansowane narzędzie.
Serwis jest w fazie BETA, trzeba mieć zaproszenie, ale to przecież nie problem - wystarczy poprosić, podając na stronie głównej swój adres e-mail.

Co dostaniemy ciekawego?

Silentale zapyta nas, z jakich kont ma pobrać informacje - w tej chwili do dyspozycji jest 10 serwisów:

Jak widać, oprócz Facebook, Twittera i LinkedIn, do dyspozycji mamy całą gamę serwisów pocztowych.
Podłączanie kont jest bardzo proste, oczywiście musimy zalogować się na nasze konta i zgodzić na ich udostępnienie.
Całość połączenia idzie protokołem HTTPS, a więc jest szyfrowana.

Po pobraniu danych, mamy w kilku zakładkach dostępne:

  • nasze kontakty - a więc osoby, z którymi się kontaktujemy e-mailem, przez Twitter czy które znamy z Facebooka.
    Kontakty są uporządkowane alfabetycznie, z podanymi adresami i datą urodzenia (o ile osobnik podał datę...),
  • wszelkie wiadomości i statusy - uporządkowane chronologicznie.
    Możemy je przeglądać czy przeszukiwać,  szukając np. określonej frazy lub też wiadomości od określonej osoby.

Poza tym nie można zapominać o trzeciej funkcji serwisu: wszystkie informacje są zapisywane i archiwizowane.
Wiadomość pocztowa będzie dostępna w Silentale nawet wtedy, gdy skasujemy ją czy utracimy w wyniku awarii serwisu pocztowego, i to dostępna z wszelkimi załącznikami (też są archiwizowane).
Warto się zainteresować - w tej chwili za darmo mamy dostęp do wszystkich opcji, w terminie późniejszym planowane jest ograniczenie bezpłatnej usługi do wiadomości z ostatnich 2 m-cy (też nieźle...).

Dokładniejszy opis Silentale już wkrótce na blogu wydawnictwa Helion:

http://wnet.helion.pl/

Przy okazji - na stronie Wydawnictwa jest do ściągnięcia (za darmo, of course...) cała kolekcja magazynów w.NET w formacie PDF, łącznie z numerem 11/2009 (a tam same ciekawe rzeczy: opis Google SketchUp, Humyo, IE8 -  akceleratory, Picasa, Posterous, TubeRadio.fm, listy w Twitterze, Vue 7,5, Scribd, Yubby...).

Polecam.

http://farm3.static.flickr.com/2642/4217080624_153f16bf95_o.jpg
23:00, one.jack , Ciekawe
Link Komentarze (1) »
czwartek, 24 grudnia 2009

Święta coraz bliżej.
Jeżeli ktoś nie wierzy, proszę zajrzeć do programu telewizyjnego na najbliższe dni - samotne Keviny w różnych miejscach, niechybny znak, pewniejszy niż brzuchaci osobnicy ubrani na czerwono w centrach handlowych.

A więc - po pierwsze, trochę odpowiedniej muzyki.

Na Jamendo znajdziemy wiele list z tematem "christmas", załączam jedną z nich:

Drugi przykład - na stronach innego świetnego serwisu, Sound Board, też znajdziemy różnorodne tematy świateczne i odpowiednio efektowny odtwarzacz:

soundboard.com

I - na koniec - mniej dźwięczne, ale serdeczne życzenia dla wszystkich czytelników tego blogu.

Życzę Wam zdrowych, spokojnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, wielu ciepłych chwil i dużo prezentów od starszego pana z brzuszkiem i w czerwonej czapce, czy też... no, zależy, w co kto wierzy.

Wesołych Świąt!

13:29, one.jack
Link Komentarze (4) »
środa, 23 grudnia 2009

Święta tuż-tuż, wiele osób przyozdabia ulubione, najbliższe sercu swojemu miejce, co często oznacza Komputer.
Jeżeli macie takie skłonności, podaję (za serwisem MakeUseOf.com)  kilka źródeł:

  • Tapety świąteczne - duży wybór różnorodnych tematów znajdziemy w serwisie WallpaperStock, w sekcji Christmas...


  • Wygaszacze - ładny oferuje serwis Giveaway of the Day; z adresu

    http://www.giveawayoftheday.com/soft/59761/

    możemy ściągnąć rzeczywiście efektowny, "trójwymiarowy" wygaszacz; płonący kominek, ozdoby, zegar, efekty dżwiękowe...
    Bardzo efektowne - zainstalowałem.

  • Choinki - jeżeli nie kupujecie w tym roku, albo nie chce się wam ubierać (choinki...), możecie ściągnąć niewielki plik z serwisu Drive Software.
    Do wyboru - 7 modeli drzewek kolorowych i migających światełkami, do posadzenia na pulpicie. Możemy regulować niektóre "parametry" drzewka.

  • Dla osób, które lubią "iść na całość" - możliwość kompleksowego ustrojenia Windows XP w świąteczne tematy.
    Cały "temat" - z tapetą, ikonami, menu, paskiem zadań, zegarem i kalendarzem - do ściągnięcia z serwisu Stardock.

    Nie próbowałem, ale wygląda bardzo efektownie:


23:31, one.jack
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3