Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

TagMyDoc - mniej papieru, bardziej nowocześnie

TagMyDoc  to serwis udostępniający nasze dokumenty w nowoczesny sposób. 

To akurat fajny przykład rozsądnego wykorzystania QR Code - kwadratowego kodu kreskowego.
Takie kwadraty pokryte czarnymi znaczkami widzimy coraz częściej nie tylko na plakatach reklamowych, ale również na dokumentach czy wizytówkach. 

QR Code można odczytać prawie każdym telefonem komórkowym, ale często są drukowane "na siłę", bez większego sensu.

Natomiast TagMyDoc ...

Wyobraźmy sobie prelekcję: prowadzący pokazuje ciekawą prezentację w PowerPoint, czy też zachęca do przeczytania broszury - tekst można ściągniąć z internetu. Podaje skomplikowany adres www.cośtam.cośtam.myślnik cośtam.backslash itd...

Zapisujemy z błędem, gubimy karteczkę...

A można inaczej.

Wystarczy, że prezentacja kończy się wyświetleniem QR Code, który zawiera adres internetowy - link do ściągnięcia.
Albo - broszura ma na jednej ze stron wydrukowany kod; czytnik w naszej komórce odczyta kod i za chwilę mamy ściągniętą prezentację czy treść broszury. Możemy przeglądać.

Zobaczmy krótki filmik:

Stronka jest przyjazna, nie wymaga założenia konta...

Przesyłać możemy "dokumenty" w kilku formatach: jpg, tiff, png, bmp, gif, doc, docx, ppt, pptx  oraz  PDF.

TagMyDoc1

Warto jednak założyć konto.
Na początek najlepiej  Basic Free - za darmo możemy przesłać do serwisu do 100 dokumentów, każdy o objętości do 5 MB.
Pozostałe konta różnią się tylko ilością i wielkością plików - inne opcje są identyczne.

A więc - przesyłamy dokument do serwisu.
Możemy zadecydować, w którym miejscu będzie widoczny QR Code, a także zabezpieczyć dokument hasłem.

TagMyDoc2

Gotowe - na ekranie widzimy odpowiedni kod, zawierający link do ściągnięcia dokumentu.

Możemy również sami pobrać dokument i wydrukować - oczywiście z kodem w wybranym miejscu:

TagMyDoc3

Serwis daje możliwość zarządzania naszymi dokumentami, tworzenia folderów, oglądania statystyk pobierania itd.

Wiele osób nie ma pojęcia, co to jest QR Code i "z czym to się je", ale... Kolega z pracy zainteresował się i pobrał darmowy program na swoje androidowe ustrojstwo

Temat stopniowo się upowszechnia... 

 

piątek, 02 marca 2012, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/03/03 00:31:05
O, wreszcie ktoś podchodzi przystępnie do problemu (ja się z nim na razie zetknęłam w kontekstach zabawowo-towarzyskich i nie bardzo się wciągnęłam) - a ja mam takie proste (prostackie?) pytanie: czy czymś innym niż komórką też się to czyta? Bo należę do takich dziwaków, dla których komórka to jest telefon, a nie urządzenie wielofunkcyjne i nie mają ochoty na żadne androidy ani tym podobne ustrojstwa. Czy zatem 1) posiadacz zwykłej komórki zaopatrzonej wyłącznie w aparat (bo inaczej się już nie da) może zrobić zdjęcie i wykorzystać je później na innym sprzęcie? 2) można zrobić zdjęcie zwykłym aparatem i jak w punkcie poprzednim; 3) ściągnięte takie coś z sieci można czymś odczytać?
Pozdrawiam
-
2012/03/03 10:26:10
No masz, wyszedłem na fachowca od kodów... :)
Sprawa jest ciekawa o tyle, że QR Code można coraz częściej zobaczyć na różnych dokumentach, wizytówkach czy plakatach, gazetach. Warto więc wiedzieć, o co chodzi.
Zwykłemu użytkownikowi najłatwiej odczytać taki kod smartfonem - idziesz sobie ulicą, widzisz - O! Kod! na płocie, wyciągasz komórkę, klikasz zainstalowaną aplikację, kierujesz obiektyw aparatu na plakat z kodem i po sekundzie kod odczytany, można od razu przejść do odpowiedniej strony (bo najczęściej te kody np. na plakatach zawierają link np. do strony zespołu czy producenta lodówek...).
Komórkę z aparatem prawie każdy nosi, nie musi to być urządzenie z Androidem; ja mam Samsunga z systemem Bada, na potrzeby wpisów w blogu zainstalowałem w telefonie darmowy programik...
Ale...
Chcesz inaczej - proszę bardzo.
Tutaj:
barcapture.softonic.pl/download
znalazłem darmowy, mały programik, który można zainstalować w komputerze. Jeśli na ekranie komputera wyświetla się strona, na której widać QR Code, klikasz ikonkę aparatu w tym programie i błyskawicznie kod jest "złapany" i odczytany (wypróbowałem na moim wpisie i kodach...). Podobnie - jeśli masz zdjęcie kodu.

Pozdrawiam!
-
2012/03/03 11:53:56
Dzięki, wypróbuję :) Mam Nokię X2 i nawet nie mam pojęcia, czy istnieje na nią takie oprogramowanie... W sumie zresztą, mimo że naprawdę nie jestem ani konserwatystką, ani dinozaurem, nie widzę też problemu w robieniu zdjęcia zwykłemu adresowi www, a następnie otwieraniu go w domu na komputerze, spisując ze zdjęcia... Może to dlatego, że po prostu uważam, że większość spraw nie ucierpi na tym, że poczeka parę godzin ;)

W sumie rzeczywistą potrzebę barcodów (podobnie jak tinyurli) widziałabym np. dla linków do bardzo skomplikowanych adresów, jak choćby artykuły w prasie czy w periodykach naukowych, bo adres www.nazwafirmy.com jestem wciąż jeszcze po prostu w stanie zapamiętać, a i odpisanie go bez błędów nie powinno nikomu sprawiać trudności ;)
-
2012/03/05 12:44:56
@drakaina:
Wchodzisz do sklepu Ovi, w wyszukiwarce wpisujesz "QR code" i dostajesz kilka darmowych programów do instalacji :-)