Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

RageMaker - tworzymy awangardowo

Przeglądając internet, zapewne natrafiliście na charakterystyczne, "odręczne" rysunki z zabawnym komentarzem - rage face

RageMaker to edytor bardzo ułatwiający tworzenie takich "komiksów". Zamiast rysować buźki, korzystamy z gotowego, dość obszernego zestawu oferowanego przez serwis.

Ale... jeśli chcecie coś domalować, nie ma problemu.

RageMaker1

Edytor jest prosty, ale ma chyba wszystko, co w tym wypadku jest przydatne.

A więc:

  • duży zestaw "buziek", podzielonych tematycznie, a raczej -  ze względu na nastrój (neutral, happy, angry, sad, stupidity itp.),
  • możliwość obracania, przesuwania i skalowania "buziek", a nawet regulacji ich przezroczystości,
  • rysowanie - zarówno od ręki, jak i prostych kształtów czy łamanych linii,
  • wstawianie komentarzy - różną czcionką, dowolnej wielkości i koloru. Są polskie literki!

RageMaker2

Można nawet dodać dowolną grafikę z dysku lub z sieci:

RageMaker3

Po prawej stronie widzimy panel, pozwalający zarządzać poszczególnymi elementami, a także ich wzajemnym położeniem; można ustalić, który element jest "na wierzchu"...

Obszar roboczy można powiększać, jeśli mamy pomysły na dłuższą historyjkę. Dostępny jest też podgląd naszego dzieła i... kilka innych rzeczy; edytor naprawdę ma wszystko.

A gotowy rysunek łatwo zapisać na dysku, w składnicy plików (np. Imgur) czy pochwalić się znajomym.

 

czwartek, 26 stycznia 2012, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu: