Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

Otixo - dostęp do chmur

Coraz częściej nasze dane umieszczamy "w chmurze" (cloud), a więc - gdzieś w sieci, na serwerze którego lokalizacji nawet nie znamy.
Wystarczy, że znamy adres sieciowy i mamy do danych dostęp.

Po co?
Mamy dostęp do plików zawsze, gdziekolwiek jesteśmy, z każdego komputera podłączonego do internetu.
Na dodatek pliki są bezpieczne; duże serwerownie "w chmurze" mają jednak lepsze zabezpieczenia, niż nasz komputer... (robiliście ostatnio kopię bezpieczeństwa? Macie zabezpieczenie przed przepięciem, pożarem, zalaniem...?).

Korzystam z plików "w chmurze"; mam konto w świetnym serwisie Dropbox, a także oczywiście dostęp do Google Docs.
Najlepszy byłby jeden, darmowy, szybki i pewny serwis, a w nim - kilkaset gigabajtów wolnego miejsca, ale takie rzeczy to za kilka lat; na razie za darmo trzeba się zadowolić kilkoma gigabajtami.

Można oczywiście mieć konta w kilku serwisach, ale logowanie się do każdego z osobna i szukanie, gdzie też wrzuciliśmy potrzebny dokument...

I tu dochodzimy do zalet Otixo

Ash nazg durbatulûk, ash nazg gimbatul...

czyli:

Jeden, by wszystkimi rządzić, jeden, by wszystkie odnaleźć...

Właśnie, cytat z klasyka doskonale pasuje; Otixo daje dostęp  do naszych danych w kilku "chmurkowych" miejscach: Dropbox, Box.net, MobileMe, konto ftp, Google Docs...

Otixo1

Należy oczywiście założyć w serwisie konto podając adres e-mail i po weryfikacji możemy już "podłączyć" do Otixo nasze konta w "chmurkowych" składnicach plików.
Jest to raczej prosta sprawa... 

Co możemy podłączyć - wskazują ikony z prawej strony ekranu.

Klikamy np. niebieską ikonę z pudełkiem, czyli Dropbox

Otixo2

Trzeba oczywiście zalogować się na swoje konto w serwisie Dropbox i udzielić serwisowi Otixo autoryzacji.

Po chwili moje zasoby z Dropbox są do dyspozycji:

Otixo3

Obsługiwanie przez Otixo tylko jednej składnicy plików nie ma specjalnego sensu; specjalnie dla celów testowych założyłem konto w Box.net.
No proszę - całkiem miły serwis, 5 GB za darmo...

Podłączamy: 

Otixo4

Jak widać, z jednego interfejsu mam dostęp do obu serwisów.

Można kopiować pliki, usuwać, zmieniać nazwy itd.
Ba, można je też przenosić pomiędzy serwisami, bez ściągania na dysk - np. z Box.net do Dropbox.


Co ciekawe - jest również wyszukiwarka, która przeszukuje wszystkie pliki we wszystkich udostępnionych serwisach - o, to dobry pomysł. 

Otixo5

Nie do pogardzenia jest również fakt, że do wszystkich serwisów możemy mieć dostęp z urządzeń mobilnych.
 
Kolejna ciekawa funkcja - można skłonić Otixo, aby dostępne tam foldery były widoczne w Exploratorze na pulpicie naszych Windowsów. Konkretnie - opisany jest sposób postępowania dla Windows 7. Dla Mac OS X - wkrótce (ale ponoć już się da, są opisy w sieci...).

Wszystko wskazuje na to, że usługi "w chmurze" będą coraz bardziej popularne i serwisy typu Otixo są dobrym pomysłem.


wtorek, 28 czerwca 2011, one.jack

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Bohun, *.koscierzyna.vectranet.pl
2011/06/28 18:47:23
Niby przydatne, ale odczuwam niepokój, że hackerzy włamawszy się na tą stronę zdobyliby od razu loginy i hasła do reszty serwisów.
-
2011/06/28 18:59:16
Nie, hakerzy nie mają dostęp do serwisów - tylko do FTP. Reszta jest obsługiwana przez api - autoryzację.
-
2011/06/29 07:52:45
Też tak to zrozumiałem - Otixo nie ma dostępu do haseł naszych kont w Box.net czy Dropbox, logujemy się na zasadzie OAuth. Ale ziarenko niepewności zostaje - wolałem nie "podłączać" np. Dokumentów Google. Na razie...