Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

Start3D - startujemy w trzeci wymiar

Człowiek widzi stereoskopowo, jak wszystkie drapieżniki.

Efekt stereoskopowy trudno jest uzyskać przy projekcji na płaskiej powierzchni (ekran, zdjęcie...), gdyż każde oko powinno widzieć nieco inny obraz.
Jedyne, co nam do niedawna proponowano, to różne odmiany okularów, przydzielające obraz do właściwego oka.
Technika idzie jednak naprzód, a filmy "trójwymiarowe" są coraz popularniejsze (Avatar, Alicja...).

Odmienne rozwiązanie problemu prezentuje serwis Start3D.

Colin Davidson, ekspert od spraw efektów wizualnych, wymyślił coś innego. Najlepiej to obejrzeć na stronie serwisu, gdzie znajdziemy liczne przykłady.

Pierwsza dobra wiadomość - serwis ma wersję w języku polskim, wystarczy kliknąć odpowiednią flagę w prawym górnym rogu.
Co prawda nie jest to polszczyzna najwyższego lotu, za co serwis przeprasza: "Przepraszamy za nasze gramatyki. Pomóż nam e-maila z korekt." No przeprosili, fajnie jest...

Przykłady możemy podziwiać na kilka sposobów. Efektowna rzecz...

Druga dobra wiadomość - serwis jest za darmo.
Przynajmniej na razie (wersja Beta), potem ilość zdjęć za darmo będzie ograniczona - więc zakładamy konto.
Nic trudnego - kilka danych, klikamy przesłany link aktywacyjny i już jesteśmy użytkownikiem.

Gdy mamy konto, możemy utworzyć nowy album i przesłać zdjęcia w celu otrzymania efektu 3D.

  • Zdjęcia muszą być dwa, wykonane w specjalny sposób: obiekt fotografujemy dwa razy, przesuwając aparat o około 7 cm w poziomie.
  • Dlaczego 7 cm?  Bo tyle mniej więcej wynosi odległość pomiędzy źrenicami naszych oczu.
  • A jeżeli przesuniemy więcej? Efekt trójwymiarowości będzie silniejszy, ale mniej naturalny.

No to pstrykamy dwa zdjęcia i przesyłamy do serwisu. Takich par możemy zrobić i przesłać więcej.

Potem - chwila oczekiwania i... rusza się.

Ten podstawowy efekt to "
piku-piku", co po japońsku oznacza ponoć drganie.  
Chyba, że to żart...

Kod do wklejenia hm... efektu na blog możemy skopiować na stronie, jest też możliwość przesłania obrazu na wiele sposobów (Twittery, maile, Facebooki itp.).

Przykładowy efekt widzimy na prawej szpalcie, ponad szlachetnym wizerunkiem autora tego blogu.

Możemy też wejść przez link:

http://bit.ly/dxhVO3 

Oczywiście przesunąłem aparat  o większą odległość, niż rozstaw źrenic, dlatego efekt jest trochę filmowy...

Warto się serwisem Star3D  zainteresować - na razie nie ma ograniczenia ilości zdjęć i albumów, efekt jest bardzo ciekawy, a serwis zapowiada dalsze atrakcje - łącznie z drukowaniem trójwymiarowych zdjęć.
Ciekawe...

 

piątek, 12 marca 2010, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Wiktor, cpp9.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/12 22:31:09
Człowiek nie jest drapieżnikiem, tylko małpą naczelną. Wszystkie małpy naczelne były i są roślinożerne, choć chrupią sobie czasami jakiegoś słodkiego chrabąszcza. Jedynym wyjątkiem potwierdzającym regułę jest pawian.
Jedynymi ssakami z natury drapieżnymi są ich dwa rzędy: kotowatych i psowatych.
-
2010/03/13 09:30:54
No wypraszam sobie!
Z dwojga zlego wolę być drapieżnikiem, co potwierdzają zresztą liczne obserwacje naszych zwyczajów Zresztą wydaje mi się, że człowiek jest raczej wszystkożerny.
-
2010/03/14 09:55:21
Nasi bliscy krewniacy - szympansy, lubia takze chrupnac sobie od czasu do czasu swojego krewniaka - bonobo. Urzadzaja dosyc zajadle polowania, w ktorych na pewno stereoskopowe widzenie pomaga. Natomiast umilowaniu do owocow zawdzieczamy kolorowe widzenie.
Serwis fajny, chociaz podobny efekt mozna osignac za pomoca darmowego StereoMakera na wlasnym kompie bez rejestracji. Albo jeszcze prosciej ale drozej - przy pomocy Fuji 3d: lonegunman.blox.pl/2009/12/The-next-big-thing.html