Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

Paryż na 26 gigapikselach

Pogoda marna - może warto zajrzeć do Paryża?

Internet daje takie możliwości, coraz więcej możliwości. I nie myślę wcale, że to źle, nie zgadzam się bowiem z opiniami malkontentów typu:  "obejrzę i po co mam tam jechać...".
Pomiędzy obejrzeniem ciastka i zjedzeniem go też jest pewna różnica, ale, jeżeli to komuś wystarczy...

OK, malkontenci niech sobie marudzą, a my zajrzyjmy na PARIS 26 Megapixels.


Co tu opowiadać - zdjęcie jest super, a serwis nawet na przeciętnych łączach działa całkiem płynnie.

Obraz przesuwamy po ekranie myszą, a powiększenie zmieniamy kółkiem - trzeba przyznać, że w szerokich granicach.

W prawym dolnym rogu mamy miniaturki 20 najpiękniejszych budowli paryskich - dla niektórych zestawienie będzie dość kontrowersyjne.

Wystarczy powiedzieć, że obiekt nr 1 to istotnie dość znana, specyficzna stalowa konstrukcja, która została zbudowana na Wystawę Światową w 1889 i po 20 latach miała być rozebrana...

Ponieważ rozbiórka obiektu trochę się opóźnia, możemy go obejrzeć zarówno z daleka...

jak i w zbliżeniu:

Jeżeli nie znamy Paryża, serwis oferuje kilka udogodnień; można włączyć wyświetlanie informacji o najbardziej znanych budowlach, jest też opcja Interactive tour - siedzimy sobie i oglądamy najciekawsze miejsca.


A jak to zostało zrobione?

Patrząc od strony technicznej, zdjęcie o rozdzielczości 354159x75570 pikseli zostało złożone z 2346 pojedynczych zdjęć, zrobionych aparatami Canon 5D Mark II.
Użyto obiektywów 300 mm (f4.0) z telekonwerterem 2x, co dało efektywną ogniskową 600 mm. Przysłonę ustawiono na wartość F: 13, prędkość migawki - 1/800,  a czułość - ISO 800.

Wszystkie zdjęcia wykonano 8 września 2009 roku, korzystając ze słonecznej pogody.

Cały proces wykonywania zdjęć i montażu opisano dokładnie na blogu uczestników projektu; warto zajrzeć, naprawdę mrówcza robota.

 

niedziela, 14 marca 2010, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/14 19:32:28
Więcej tego typu zdjęć na gigapan.org/

NB Mapy satelitarne Google, Maicrosoftu czy Yahoo! korzystają (i bardzo intensywnie rozwijają) technologię łączenia wielu zdjęć w jedno wielkie.

Za mniej niż 450$ można kupić automat do robienia zdjęć (aparat trzeba mieć własny) wraz z oprogramowaniem.
-
2010/03/14 20:10:00
Hm, czyli jest popyt na takie usługi. Inwestycja niewielka...
W tym wypadku skorzystano z programu Autopano Giga (www.autopano.net/en/photo-stitching-solutions/autopano-giga.html).
-
2010/03/15 16:44:55
Bodaj pierwszym takim zdjęciem było zdjęcie miasta Delft w Holandii, zrobione przez pracowników tamtejszej politechniki (obecnie niestety nie ma go już w sieci, mozna o nim jedynie przeczytać w Wikipedii. W 2004 jeszcze nie było do tego gotowego sprzętu ani softu, zarówno sterownik poruszający aparatem, jak i soft do połączenia zdjęć musieli sobie zrobić samodzielnie...
-
2010/03/16 17:51:10
A ktos znalazł taką oto ciekawostkę na tym zdjęciu Paryża:
halbot.haluze.sk/?id=5234