|
Blog > Komentarze do wpisu
Paryż na 26 gigapikselachPogoda marna - może warto zajrzeć do Paryża? Internet daje takie możliwości, coraz więcej możliwości. I nie myślę wcale, że to źle, nie zgadzam się bowiem z opiniami malkontentów typu: "obejrzę i po co mam tam jechać...". OK, malkontenci niech sobie marudzą, a my zajrzyjmy na PARIS 26 Megapixels.
Co tu opowiadać - zdjęcie jest super, a serwis nawet na przeciętnych łączach działa całkiem płynnie. Obraz przesuwamy po ekranie myszą, a powiększenie zmieniamy kółkiem - trzeba przyznać, że w szerokich granicach. W prawym dolnym rogu mamy miniaturki 20 najpiękniejszych budowli paryskich - dla niektórych zestawienie będzie dość kontrowersyjne.
Wystarczy powiedzieć, że obiekt nr 1 to istotnie dość znana, specyficzna stalowa konstrukcja, która została zbudowana na Wystawę Światową w 1889 i po 20 latach miała być rozebrana... Ponieważ rozbiórka obiektu trochę się opóźnia, możemy go obejrzeć zarówno z daleka...
jak i w zbliżeniu:
Jeżeli nie znamy Paryża, serwis oferuje kilka udogodnień; można włączyć wyświetlanie informacji o najbardziej znanych budowlach, jest też opcja Interactive tour - siedzimy sobie i oglądamy najciekawsze miejsca.
A jak to zostało zrobione? Patrząc od strony technicznej, zdjęcie o rozdzielczości 354159x75570 pikseli zostało złożone z 2346 pojedynczych zdjęć, zrobionych aparatami Canon 5D Mark II. Wszystkie zdjęcia wykonano 8 września 2009 roku, korzystając ze słonecznej pogody. Cały proces wykonywania zdjęć i montażu opisano dokładnie na blogu uczestników projektu; warto zajrzeć, naprawdę mrówcza robota.
niedziela, 14 marca 2010, one.jack
TrackBack
Komentarze
2010/03/14 20:10:00
Hm, czyli jest popyt na takie usługi. Inwestycja niewielka...
W tym wypadku skorzystano z programu Autopano Giga (www.autopano.net/en/photo-stitching-solutions/autopano-giga.html). 2010/03/15 16:44:55
Bodaj pierwszym takim zdjęciem było zdjęcie miasta Delft w Holandii, zrobione przez pracowników tamtejszej politechniki (obecnie niestety nie ma go już w sieci, mozna o nim jedynie przeczytać w Wikipedii. W 2004 jeszcze nie było do tego gotowego sprzętu ani softu, zarówno sterownik poruszający aparatem, jak i soft do połączenia zdjęć musieli sobie zrobić samodzielnie...
2010/03/16 17:51:10
A ktos znalazł taką oto ciekawostkę na tym zdjęciu Paryża:
halbot.haluze.sk/?id=5234 |
Ostatnie wpisy
|
NB Mapy satelitarne Google, Maicrosoftu czy Yahoo! korzystają (i bardzo intensywnie rozwijają) technologię łączenia wielu zdjęć w jedno wielkie.
Za mniej niż 450$ można kupić automat do robienia zdjęć (aparat trzeba mieć własny) wraz z oprogramowaniem.