Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

RadioTuna - dużo muzyki z sieci

Dzisiejsze sukcesy naszych sportowców i pogoda skłaniają do szukania ukojenia. Ponieważ nadal obowiązuje "Ustawa o wychowaniu w trzeźwości...", skupmy się na kojących dźwiękach muzyki.

O serwisie Radio Tuna pisał Paweł Wimmer (Radio Tuna), ale ponieważ Tuńczyk grał u mnie stary dobry jazz cały wieczór i radyjko mi się podoba, pozwolę sobie dodać kilka uwag.


Trzech fanów muzyki z Brighton chciało zrobić proste i dobre radio internetowe - w pełni im się to udało.

Mamy do wyboru ponad 3700 stacji, a takiej, która nam odpowiada, możemy szukać, kierując się na przykład gatunkiem muzyki, granej przez daną stację.

Można też wpisać ulubionego wykonawcę - i tu ujawnia się jedna z zalet Radio Tuna; serwis stale "słucha" wszystkich stacji i wie, co nadają w tej chwili (jak oni to robią?...).

Co to daje?
Szukałem Boba Dylana - Tuńczyk zaproponował RadioNonsense, na którym akurat leciała piosenka Boba, oraz 372 stacje, które jego piosenki również puszczają. Fajna rzecz...


Zdążyłem jeszcze posłuchać Masters of War.

Oprócz tytułu i wykonawcy aktualnie granego utworu (plus często okładka płyty), możemy również przejrzeć listę ostatnio puszczanych w tej stacji utworów.

Dostępny jest również wykres przedstawiający procentowy udział różnych gatunków muzycznych w danej stacji, a także - najczęściej puszczanych tam artystów.

Można nawet przeczytać biografię wybranych artystów - biografia Dylana jest dość obszerna.








Oczywiście po założeniu w serwisie konta mamy kilka dodatkowych możliwości.

Na szczęście nie ma specjalnie rozbudowanych opcji społecznościowych, ale możemy dodawać stacje i artystów do listy naszych ulubionych, a także przejrzeć historię słuchanych przez nas stacji; łatwo wrócimy do którejś z poprzednio słuchanych.

Są również polskie stacje.

Co prawda, tak "na szybko" znalazłem discopolo.fm, ale udało mi się je wyłączyć zręcznym ruchem palca na myszce.

Teraz gra Vegas Baby Channel - dobre, bigbandowe brzmienia, można przy tym pracować...

 

 

 

 

 

 

niedziela, 31 stycznia 2010, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu: