|
Blog > Komentarze do wpisu
Ibizaah - świętujmy na wesoło
Chwilowo nikt nie wpadł na pomysł odcięcia z okazji święta dostępu do internetu, coby ludzie nie przeglądali niestosownych w takim dniu stron, możemy więc poświętować weselej i posłuchać muzyki. Ibizaah! to raczej wesoły serwis - widać to już po wystroju strony. A pomysł - prosty jak disco-polo: bawimy się w DJ-a, puszczając muzyczki z dwóch odtwarzaczy. Mamy dwa ekrany z klipami, pod każdym ekranem jest wyszukiwarka.
Tworzymy dwie listy i lecimy z muzyką - na obu ekranach śmigają klipy z muzyką, a my możemy je zatrzymywać, puszczać oraz miksować suwakiem pod ekranami. Miksowanie Człowieka z La Manczy oraz melodii z dyskotek Ibizy daje trochę rozrywki. Dobra rzecz dla DJ-a amatora na imprezę: można załadować przygotowaną wcześniej listę przebojów z naszego konta (z cudzego też...) na YouTube. Po zalogowaniu do Ibizaah! - co wymaga uzyskania zaproszenia - do przygotowanych w tym serwisie list mamy dostęp z każdego komputera podłączonego do sieci, możemy więc śmigać po świecie, puszczając muzykę na imprezach. Byle komputer nie był ubiegłowieczny, bo do odtwarzania dwóch klipów równocześnie trzeba mieć trochę megaherców. No więc śmigamy na imprezie, ale stanie przy komputerze może być trochę nudne - jeśli mamy jakieś towarzysko/konsumpcyjne plany, włączamy Auto DJ - niech nas zastąpi. Automat będzie miksował utwory z obu list, wyciszając kończący się utwór i startując utwór z drugiej listy. Aha, gdy jakaś blondynka nie zwraca uwagi na DJ-a, czyli na nas, wciskamy guzik Siren i podkręcamy wzmacniacz na maksa. W razie czego - za całość odpowiada Miguel Hernandez -Creator of Ibizaah!, wesoły gościu... nie, nie z Ibizy - z Kanady.
Dopisane po 23-ciej: W odpowiedzi na pozdrowienia i uznanie dla serwisu Ibizaah!, Miguel odpisał: Thanks Jacek! Mówiłe, że miły facet... wtorek, 10 listopada 2009, one.jack
TrackBack
|
Ostatnie wpisy
|