Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

Bettween - nasze twitterowe rozmowy

Bettween - bardzo pożyteczna i trochę niebezpieczna usługa dla użytkowników Twittera.

O co chodzi? Proste (dla twitterowców).

Wpisujemy dwie osoby (ich nicki w Twitterze...), których "rozmowę", czyli wymianę zdań w serwisie chcemy prześledzić.


Serwis podsuwa szereg propozycji, ale czytanie konwersacji pomiędzy  Perez Hilton a Demi Moore wydało mi się mało zajmujące, a więc...



Bettween
chwilę szpera i pokazuje w czytelny sposób konwersację - oto fragment:

Pozwoliłem sobie zamieścić fragment rozmowy ze znajomym, ponieważ nikt rozsądny nie prowadzi za pośrednictwem Twittera poufnych rozmów; z założenia cała konwersacja odbywa się publicznie i może być śledzona (czy też odtworzona) przez kilkadziesiąt milionów użytkowników.

A czemu napisałem, ze serwis Bettween jest trochę niebezpieczny?
Cóż, w rękach zazdrosnego męża czy żony... zastanówcie się, z kim i o czym rozmawiacie na Twitterze...

piątek, 20 listopada 2009, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/21 06:55:15
I pamięta zaskakująco stare rzeczy. W zasadzie nie do uzyskania w oryginalnym interfejsie.