Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

OnlineOCR czyta w 28 językach

OnlineOCR - czy trzeba wyjaśniać ten termin?
Serwis robi to, co w nazwie - przesyłamy zeskanowaną stronę z tekstem, a OnlineOCR odczytuje tekst i udostępnia nam w postaci  pliku Worda (doc), Excela (xls), Adobe PDF (pdf), RTF Word (rtf) lub Text Plain (txt).

Jeśli ktoś jeszcze nie załapał, po co nam to - fotografujemy lub skanujemy stronę gazety, a serwis zamienia nam to na dokument tekstowy, który możemy wydrukować, wykorzystać fragmenty czy wkleić do naszego wypracowania... do naszych notatek, chciałem powiedzieć.

Oczywiście - OnlineOCR rozpoznaje teksty w języku polskim (i 27 innych...).

Ta opcja jest dostępna po założeniu konta - warto więc to zrobić.
Co prawda bez rejestracji możemy przesyłać do 5 plików na godzinę, ale  poprawianie "sciolka" na "ściółka" jest dość męczące.
Przy okazji - dostajemy możliwość przesyłania większych plików (do 20 MB), kilka innych drobiazgów i... limit 5 plików do konwersji.
Mało - ale, po pierwsze, "awaryjnie" taki serwis bardzo się przyda.
Po drugie - każdy następny plik kosztuje tylko (?) 0,1$/stronę.

A po trzecie - są bonusy. Ma przykład - za artykuł o serwisie dostajemy 20 kredytów. No to się załapię...

Na próbę zeskanowałem stronę z materiałów szkoleniowych; z rysunkami i dość krzywo.

A to wynik - ściągnąłem jako .doc, rysunki były zbyt trudne, ale tekst jest OK - można kopiować (zaznaczyłem fragment w sekcji Technika rozmów), edytować...

Aha, co to ten OCR?
Optical Character Recognition
; są oczywiście bardzo dobre programy do tego celu, ale te naprawdę dobre są dość drogie.
OnlineOCR
będzie czasem bardzo przydatny.

wtorek, 13 października 2009, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/14 13:40:02
Doskonale, mało jest takich serwisów. Wiem o 2-3 innych.
Legalnie dysponuję na kompa jedynie darmową wersją Fine Readera sprzed 9-10 lat, dołączoną do skanera, więc możliwe, ze dobry OCR online już zrobi to lepiej. No i nie trzeba instalować. :)
-
2009/10/14 20:15:54
W moim zakładzie też trudno trafić na OCR - a czasem bardzo by się przydał. Bodajże nowsze Office mają taką funkcję, kilka razy korzystałem, ale było dużo poprawiania.
OnlineOCR działa całkiem fajnie, tylko ten limit...