|
Blog > Komentarze do wpisu
KeepMeOut oszczędza nasz czasJest dużo ciekawych serwisów, na które musimy zajrzeć. Oczywiście - te natręctwa nie dotyczą autora tego bloga ani jego czytelników. Na wszelki jednak wypadek - gdyby któryś z naszych znajomych był tym dotknięty - warto wiedzieć, że jest pożyteczny serwis: KeepMeOut. Serwis fajny, bo mało restrykcyjny - żadnego logowania czy podawania emaila i wpisywania kodów. Po prostu:
![]()
Chodzi po prostu o to, że do YouTube.com będziemy wchodzili korzystając z tego adresu/aliasa. Jaki będzie efekt?
![]() Widzimy też czas, po jakim możemy obejrzeć ukochane filmiki. Oczywiście tak to działa, jeżeli wchodzimy przez podany alias. Zawsze można to ominąć, wchodząc przez "normany" adres www.youtube.com. Dlatego serwis mi się podoba... Facile aliis ignoscet, qui sua vitia noverit - Łatwo innym wybaczy, kto własne pozna wady.
sobota, 09 maja 2009, one.jack
TrackBack
Komentarze
2009/05/10 08:31:22
Nie mam nic przeciwko stronie głównej Gazety - co prawda prywatnie uważam (pisałem o tym kilkakrotnie), ze trafiają tam te najbardziej "błahe" wpisy z mojego blogu. Ale to już kwestia uznania odpowiedzialnego za stronę redaktora, nie mój problem :-)
Z kolei kwestia czasu zabieranego przez internet - tak, to też mój problem. W tej chwili piszę ten prywatny blog, blog dla dużego wydawnictwa i jakieś drobiazgi dla PCWorda, plus praca zawodowa - trzeba będzie chyba przysiąść nad właściwą organizacją pracy. Takie "na żywioł" czasem zawodzi, chociaż jest przyjemne. Pozdrawiam JM |
Ostatnie wpisy
My first clip on 12seconds.tv Wowzio grab this · electronics blog |
Zwykle moim eresesem witam u Pana w pracy, a w weekendy "z palca". Dzisiaj "dopiero" drugi raz w tym tygodniu można się do Pana dostać klikając na głównej.
Panie Jacku, żeby nie było OT. Nie znalazł Pan jakiegoś serwisu, w którym można byłoby się odciąć całkowicie od sieci? Lub chociaż na kilka godzin?
Obawiam się, że zwyczajne wyciągnięcie kabla lub wyłączenie wifi może być za łatwe do obejścia :)