Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

Charts.fm - duży wybór muzyki

Koniec tygodnia blisko, czas posłuchać muzyki. Najlepiej, żeby leciało coś, co lubimy, i bez reklam ma się rozumieć.

Jeden z internetowych duszków (tym razem taki większy, bardziej znany...) podrzucił mi link do nowego projektu, Charts.fm . Zaglądamy - jest kolorowo i gra muzyka z YouTube, czyli - nie jest źle. 

Serwis nie dorobił się jeszcze FAQ (coming soon...), ale po krótkich oględzinach najbardziej kojarzy mi się z listą przebojów. Z tym, że mamy duży wpływ na to, czego słuchamy, a nasze preferencje możemy wyrazić w różny sposób.
A więc:

  • wybierając jeden lub kilka  stylów muzycznych z 17 dostępnych,
  • wybierając stacje radiowe (dostępnych podobno 2556; nie liczyłem...),
  • wpisując ulubionego wykonawcę (lub klikając na któregoś z listy ostatnio popularnych).

Możemy jeszcze pobawić sie w kilka ustawień (to dla ludzi nastawionych analitycznie), a potem klikamy Refresh, po lewej pojawia się lista i lecą teledyski. Z tytułem, opisem, danymi o popularności.

Dobrym pomysłem są teksty piosenek oraz biografie artystów, pojawiające się automatycznie w zakładkach pod ekranem YouTube. 

Nasze preferencje możemy zapisać - po założeniu konta, co trwa jakieś 30 sekund. 

Serwis w fazie beta, ale wyraźnie rozwijający się; nowość sprzed kilku dni to na przykład integracja z serwisem Facebook, gdzie możemy umieszczać nasze "listy przebojów".

W sumie - dobrej muzyki można zawsze posłuchać.

czwartek, 14 maja 2009, one.jack

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: KIJANA, *.ip.airbites.pl
2009/05/15 12:44:49
NO NO TYLKO JEZELI JUZ COS ZNAJDZIEMY NIE DA RADY TEGO SCIAGNAC NA KOMPUTER TAK WIEC MOIM ZDANIEM LAST.FM ORAZ YOUTUBE I TAK WYGRYWAJA ...
-
Gość: screen, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/15 13:30:53
@ Kijana

A po co ściągać na komputer? :) I co znaczy ściągać?

Ja korzystam w pracy z opisywanego przez Pana Jacka serwisu - theradio.com. Na początku podchodziłem do niego sceptycznie (w sumie wolę sobie sam ułożyć playlistę), ale gdyby nie te różne kawałki "wplecione" między ulubionych artystów, nie odkryłbym różnych innych fajnych kawałków, których a) nie kojarzyłem artystów/tytułów; b) w ogóle nie znałem, a polubiłem.

No i jakość o niebo lepsza niż na jołtiubie (jak wymawia pewien polityk opozycji) :)



-
2009/05/15 14:23:21
Fakt, ściąganie na komputer" ma coraz mniej sensu - lepiej posłuchać na żywo. No, chyba że ktoś chce na "grajka" MP3.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/16 08:17:18
w sumie - zawsze można przeczytać lepszy 'artykuł'
-
2009/05/16 09:37:32
Popieram. A gdybyś jeszcze napisał, to prześlij, proszę :-)
-
Gość: Handak, 86.47.221.*
2011/06/27 11:08:35
Jezeli cos gra na naszym komputerze to jest sciagniete. Proponuje w firefoxa wpisac about:cache, sprawdzic Cache Directory. Tam bedzie sie sciagac cokolwiek sluchamy, tyle ze z dziwna nazwa np 6UHJR34. Wystarczy dodac rozszerzenie .mp3, moze .avi jesli to teledysk i juz mamy "sciagniete". Obojetnie czy to youtube czy inne serwisy.
-
2011/06/27 13:19:28
Nie do końca jestem pewien, czy np. transmisja strumieniowa wymaga ściągnięcia pliku na dysk...Ale to na marginesie - pamietam z dawnych czasów, że wszystko,, co leci przez głośniczki, można nagrać na dysk.
Pamięć podręczna przeglądarki jest... no właśnie tylko pamięcią podręczną. Chodziło mi o to, że nie ma sensu specjalnie ściągac na dysk gigabajtów muzyki np. z Youtube, skoro mamy bez problemu dostęp do tej muzyki online. Nie tylko zresztą na Youtube...