|
Blog > Komentarze do wpisu
Rentoni - pożyczanie i zwracanieLeve aes alienum debitorem facit, grave inimicum - Mała pożyczka czyni dłużnika, duża - wroga. Liczba "internetowych skrzatów" wzrasta niepokojąco. Wygląda całkiem nieźle.
Gdyby nie to, że większość zdań kończy się wykrzyknikiem, byłby nawet sympatyczny. Żeby nie nudzić; idea jest prosta i wykonanie takoż, co oczywiście nie jest wadą.
![]() Jak widać, część opisów została po angielsku.
Proste... Serwis do niedawna był anglojęzyczny, o czym przypomina w kilku miejscach, ale większość opisów, regulamin itd. są już po polsku. 5. Procedura rejestracji oraz utworzenie Konta następuje poprzez wypełnienie formularza znajdującego się pod adresem .... Umowa o świadczenie usług drogą elektroniczną zostaje zawarta z chwilą rejestracji, na czas nieokreślony. Te wielokropki w punkcie 5 i 6 to nie moje, tylko z orginału. Jest ich więcej. Podkreślenia - moje.
Również przy oddawaniu przedmiotów widać niekonsekwencje. Zaznaczamy zwróconego nam Bentleya "ptaszkiem" - znika z okna pożyczonych. Mam nadzieję, że po upływie zaznaczonego terminu nie zostanie wysłany do gościa ponaglający email typu "Termin minął - oddawaj tego Bentley, złodzieju!"... Podsumowując - serwis ładnie zrobiony, być może niektórym ludziom potrzebny (ja takiej potrzeby nie odczuwam...). W razie potrzeby możliwości rozwoju są - np. wysyłanie przypomnień nie tylko emailem, ale też przez komunikatory, Twitter, RSS i podobne wynalazki. środa, 15 kwietnia 2009, one.jack
TrackBack
Komentarze
2009/04/19 21:01:34
Zajrzałem kiedyś na muu.ska, ale - jak napisałem, nie jest mi specjalnie potrzebny taki serwis. Notkę o Rentoni napisałem na prośbę zawartą w sympatycznym liście od pani z MPLab, niektóre moje uwagi zostały zresztą już uwzględnione, to miło.
Co to Bentleya - miałem raczej na myśli samochód z linii "sportowej", zresztą był to ulubiony samochód Agenta 007 - przynajmniej w książkach Fleminga. Pozdrawiam Jacek |
Ostatnie wpisy
|
A swoją drogą to Bentleya chyba pożycza się z kierowcą? Chyba, że ma się ma szoferskie ambicje. Są samochody w których nie wypada siadać na przednich fotelach. Zatem niech się kierowca martwi, komu, kiedy i czy zwrócić!
Pozdrawiam M