Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

Tumblr - ciekawy miniblog


tumblr
– to coś ze sfery Twitter/blip/ping.
Czyli „małych blogów” – teoretycy zaliczają tumblr. do miniblogów, a np. twittera – do mikroblogów. Chodzi przede wszystkim o możliwości oraz długość wpisu (twitter - do 140 znaków). 

Po co mi to?

  • Po pierwsze – po to zacząłem pisać ten blog, aby dowiedzieć się, o co chodzi z tymi wszystkimi twitterami, blipami czy serwisami społecznościowymi.
  • Po drugie – bo to ciekawe.
    Nie słyszeliście o tumblr? Wchodzę na stronę, a tam informacja - Explore 170,756 new posts today... Niszowy serwis...
  • I po trzecie – bo ten WEB 2.0 z pozycji 50-latka traktuję hm... dość sztywno – głównie wpisy o nowych serwisach.
    A czasem chciałbym napisać kilka luźnych słów lub wkleić zdjęcie czegoś ciekawego.

OK – startujemy!

Jak zacząć?

Proste.
Zmieniony niedawno design serwisu zachęca do działania.



Zakładamy konto, wybieramy hasło, nazwę – która będzie jednocześnie adresem strony w formacie naszanazwa.tumblr.com.

Potem – trochę wyborów – ale nie za dużo:

- wybieramy tytuł  strony – „na luzie” będzie w sam raz,

- możemy dodać jakiś opis i zdjęcie naszej osoby (to potem...),

- z tuzina  dostępnych wybieramy motyw – wygląd graficzny stronki,


 

- kolory na stronce możemy zmieniać według uznania – proste i przyjemne,


 

- możemy też ustawić import stronki przez RSS – i określić zakres treści,

- w „zaawansowanych” możemy zmienić kilka szczegółów, a także – dodać kod CSS.

Dosyć – dajmy pierwszy „wpis”.

Klikamy na ikonkę Text – wpisujemy tytuł, pod spodem jest prosty edytorek. Prosty, ale ma co trzeba – czcionka pogrubiona, pochylona, wyliczenia, edycję HTML, nawet kontrola pisowni – można ustawić język polski. No i oczywiście są „polskie znaki”.

Wpisujemy tekst, "podglądamy", Create post i poszło.
Wpis jest na stronce, wygląda ładnie... Czego chcieć jeszcze?

Co jeszcze?

- można dodawać zdjęcia – do 10 MB, pliki audio (MP3 - do 10 MB i jeden dziennie), wideo, a także czat (nie próbowałem). Wszystko może być z opisem lub soute,

- wpisy przez telefon – dostajemy adres e-mail, możemy przesyłać tekst, zdjęcia czy klipy.

Na razie tyle wiem - ale jeszcze się przyjrzę...

Kto widzi wpisy?

W zasadzie każdy, kto wejdzie na nasz miniblog , ale w ustawieniach możemy zastrzec dostęp tylko dla nas.

Jak na razie - fajna zabawa. Acha, możemy też przeglądać wpisy innych użytkowników. Niektóre bardzo efektowne - każdy wrzuca na tumblr.  coś ciekawego...

 

środa, 22 października 2008, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/10/23 18:21:00
Mi się podoba - taka alternatywa dla osób lakonicznych, chcących mimo wszystko podzielić się jakąś treścią - właściwie głównie wizualną. Dobrze, że można dodawać zdjęcia. Jedyne, czego się z notki nie dowiedziałem, to tego, czy te 10MB jest na pojedyńczy plik, czy ogółem.
Przydałaby się polskojęzyczna alternatywa dla tego serwisu - ja osobiście kocham swój ojczysty język i (mimo, że czasem sam wplatam angielskie zwroty, do czego przyznaję się bez bicia) bardzo lubię mieć wszystko "spolszczone". Co nie znaczy, że po angielsku jest źle, w końcu co oryginał, to oryginał ;)

Ach i miałbym ogromną prośbę do autora - czytając wpisy naprawdę przejrzyste i napisane zrozumiałym dla większości językiem (mimo, iż jestem w sumie adminem, to nie zawsze chce się myśleć fachowymi kategoriami informatycznymi) nasunęła mi się pewna myśl. Swego czasu spotkałem się gdzieś w sieci z przeglądarką, która obsługiwała tryb 3d - jak dla mnie jest to swego rodzaju nowość. Może mógłbym prosić o test? Chyba, ze jest już gdzieś na blogu, a ja nie zauważyłem.
-
2008/10/28 22:26:43
Chodzi o SpaceTime? Ta przeglądarka pokazuje strony na kartach, przemieszczających się po ekranie... Czemu nie, możemy wkrótce się temu przyjrzeć
-
2008/11/07 16:51:54
Tumblr
to chyba coś takiego jak Tublo (strona dla cierpliwych) :)
-
2008/11/07 20:06:31
Raczej : Tublo, to coś takiego jak wczesny beta Tumblr... Nie znałem Tublo, ale pomysł ten sam, wykonanie - na razie - dużo gorsze.
Wiesz, czemu szperam głównie po serwisach "zachodnich"? Bo na Tumblr wchodzą dziesiątki czy setki tysięcy osób, serwis żyje i rozwija się. Może to mało patriotyczne, mało praktyczne (język!) i mało logiczne...