Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

GazoPa - szukaj zdjęć inteligentnie

Wyszukiwarki grafiki to ciekawe serwisy - szczególnie, że zaczynają się pojawiać rozwiązania pomagające nam wyszukać rzeczywiście TE ZDJĘCIA, na których nam zależy, posługując się zaawansowanymi algorytmami do analizy obrazów.
Po moim wpisie o Pixolu, jedna z osób komentujących wskazała mi serwis GazoPa.
Jest on na razie w fazie prywatnej bety, ale po podaniu e-maila natychmiast dostaniemy zaproszenie i możemy się bawić.
Rzecz wygląda ciekawie, nie tylko dlatego, że serwis firmuje Hitachi.

O co chodzi?
GazoPa to wyszukiwarka podobnych obrazów.
Na stronie głównej mamy szereg obrazów, pod każdym przycisk Similar search.



Klikamy pod którymś obrazkiem - i dostajemy podobne obrazy, podobne pod względem kształtów czy koloru.

Mamy kilka możliwości wskazania "wzorcowego" obrazu, m. in.:
- przesłanie zdjęcia z komputera (do 4 MB),
- podanie adresu URL,
- wpisanie słowa lub słów kluczowych w pole wyszukiwarki i kliknięcie dowolnego ze znalezionych zdjęć,
- zainstalowanie dodatku do Firefoxa - wystarczy wtedy kliknięcie prawym klawiszem myszy na dowolnym obrazie,
- a nawet - narysowanie czegoś w prostym edytorku serwisu i szukanie podobnego bazgr...hm... obrazu.
Edytorek pozwoli nam też zaznaczyć wycinek jakiegoś obrazu jako wzorzec wyszukiwania.
GazoPa  przeszukuje szereg lokalizacji z obrazami.

Jak to działa?
Wyniki są różne - jak to ze skomplikowanymi algorytmami usiłującymi zastąpić człowieka.

I. Przesłałem do serwisu zdjęcie kruka - w odpowiedzi otrzymałem:



Zdjęcia bez wątpienia podobne "wizualnie" i kolorystycznie - ale nie pod względem treści.
Co ciekawe - dużo zdjęć samolotów i fragmentów samolotów...
Wyniki są też zależne od możliwych opcji - możemy np. zażyczyć sobie , aby priorytetem wyszukiwania "podobnych" był kształt czy kolorystyka.

II. Wpisałem testowego "tigera". No tak, tu znacznie lepiej.



Co prawda - w pierwszych wynikach wyszukiwania tygrysów było mało, ale po wybraniu odpowiedniego pasiastego pyska i naciśnięciu Similar search było już OK.




Inne opcje
Serwis już w tej chwili jest dość rozbudowany - możemy wybrać jedną z kilku opcji zmieniających priorytety określenia podobieństwa, określić żądaną wielkość zdjęcia czy też zażyczyć sobie tylko monochromatycznych.
A także - zapisać ulubione obrazy (Save box) - do stu sztuk, potem "najstarszy" zostaje usunięty, zmienić sposób wyświetlania  czy zobaczyć historię.

Fajny serwis - ale z zastrzeżeniami. Hasło "kot" daje wyniki nieciekawe (przynajmniej w pierwszym wyszukiwaniu), a takie ekscesy jak wiewiórka czy one.jack to nie z tymi panami.
Wygląda, że jest to wina doboru zakresu wyszukiwania - przeszukiwanych zbiorów obrazów.

wtorek, 28 października 2008, one.jack

TrackBack
TrackBack URL wpisu: