Blog będę się starał pisać z pozycji 50-latka i dla osób, które są zainteresowane internetem,ale gramatyki uczyły się z elementarza, a nie z gadu-gadu, a pierwsze rysunki robiły kredkami zamiast GIMP-em.
Blog > Komentarze do wpisu

SOCIALMEDIAN - newsy w stylu Web 2.0

Socialmedian to nowy serwis - właśnie wyłonił się z fazy "prywatna alfa" i jest ogólnie dostępny jako "beta" - dopracowana i działająca.
Socialmedian ma dostarczać wiadomości z interesującej nas dziedziny. Wiadomości nie są sortowane mechanicznie na podstawie słów kluczowych, lecz - jak to w czasach WEB 2.0 - na podstawie tego, co za interesujące uznają inni użytkownicy serwisu.

Jak zacząć?

Standartowo - podajemy e-mail, nasz "nick" i hasło.
E-mailem przychodzi wiadomość z kilkoma poradami na początek - nie musimy nawet tego czytać, bo już jesteśmy zalogowani.



Wita nas Jason, przedstawiając w trzech obrazkach ideę serwisu (no, to mi się podoba - pismo obrazkowe) oraz kilka najpopularniejszych tematów - w serwisie mówi się o News Networks.

Mamy przykładowo "Tech News" - założony przez Nishit, 748 użytkowników, 132 źródła, 417 wiadomości w ciągu 24 godzin.

Ale najpierw - jako nowy użytkownik - do ustawień.
Zmieniamy zdjęcie na swoje (chyba że ktoś jest efektowną blondynką), wchodzimy do "About Me" - no tak, można podać prawie cały życiorys...
Nie, Place i Profession na razie zostawiamy puste, natomiast pod spodem jest "Extended Profile", gdzie możemy podać nasze "umiejscowienie" w sieci - Twitter, FriendFeed, Facebook, Flickr, Blog i jeszcze kilka miejsc. W tym - adres naszej strony lub bloga.
No cóż - Socialmedian jest nastawiony na Web 2.0.

Jeszcze tylko ustawiamy, o czym mamy być powiadamiani i jak często (od "I'm a news junkie!" do "No news is good news"). Wybrałem "With my morning coffee" - lubię serwisy na luzie...


No dobrze - ale co z tematem wiadomości?

Możemy się przyłączyć do jakiegoś News Networks - 4499 użytkowników utworzyło 1171 tematów.

Sprawdźmy najpopularniejsze.
Na czele "Web 2.0", potem "Tech News", "Social media watch", "Twitter"....
Jedno kliknięcie na JOIN i już.
Widzimy potwierdzenie przyłaczenia się do News Networks, znowu pytanie - jak często chcemy otrzymywać wiadomości, a w swoim profilu widzimy zapis aktywności - a jakże, jestem aktywny.

Interesujących wątków możemy szukać wśród najbardziej popularnych, ostatnio dodanych, alfabetycznie lub za pomocą prostej wyszukiwarki. Możemy też dodać własny News Networks.

Jest jeszcze sekcja Topics - a tam chmura tagow. Znowu według popularności, czasu dodania itd.

 

Klikam Web 2.0 - uszeregowane wiadomości, jak w czytniku RSS. Każda z opisem, tagami, nic tylko klikać. Po lewej stronie każdej wiadomości "karteczka" z ilością osób, które zainteresowała ta wiadomość.



No proszę, nowy wpis z Mashable! - 20 tutoriali wideo (m. in. o Gimpie). Sprzed 10 godzin - klikam, na kartce pojawia się szpila, a na moim koncie - znaleziona i przyszpilona wiadomość. Acha - jest i wiadomość w skrzynce - podziękowanie za "clipnięcie" i wyjaśnienie, że pomoże to w porządkowaniu newsów. Do usług.



Na stronie z moim profilem jest też propozycja dołączenia do któregoś z "Newsmakers" - to ci aktywni, którzy wyszukują nowości i za którymi możemy podążać.
W menu "People" na górnej belce jest więcej opcji - na przykład najbardziej aktywnych użytkowników - do każdego z nich możemy dołączyć i otrzymywać znalezione przez niego wiadomości
.

Można też do serwisu zaprosić własnych znajomych.

Wchodzę na główną stronę - już zaktualizowana, nowe wiadomości od osób za którymi podążam sprzed kilku - kilkunastu minut.
Przechodzę do tematu Web 2.0 - wybrane, najciekawsze wiadomości z ostatnich godzin, nic tylko przeglądać.

Czas na jakieś wnioski. Wstępne - bo Socialmedian to ciekawy, dopracowany serwis z sensownymi pomysłami. Nie wydziwiają, nie filozofują, wszystko na luzie i - o dziwo - wszystko działa.

Za pomocą kilku kliknięć możemy ustawić swoje preferencje - to, co nas interesuje. Rzeczywiście możemy mieć wtedy dostęp do najnowszych i najciekawszych wiadomości, dobranych na podstawie opinii pasjonatów zainteresowanych tymi samymi sprawami i tematami.

Trochę niebezpieczny serwis. Zajrzałem na chwilę, żeby opisać nowy agregator newsów i wsiąkłem na ponad godzinę. Chyba będę tam wracał.

czwartek, 31 lipca 2008, one.jack

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/07/31 17:50:20
Trochę niebezpieczny serwis. Zajrzałem na chwilę, żeby opisać nowy agregator newsów i wsiąkłem na ponad godzinę.
Mam identyczne wrazenia. Jednak zaczynam miec wrazenie, ze i Twoj blog dziala na mnie podobnie ;)
-
2008/07/31 21:06:56
Dzięki - przestałem żałować, że dziobałem w klawiaturę zamiast powiesić hamak w ogrodzie. GInbox też niczego sobie - przyjemnie się patrzy na nieprzeładowaną ozdobnikami stronę.